"Świąteczna" interwencja policji. Zatrzymali harcerzy z Betlejemskim Światłem Pokoju

  

Grupa harcerzy z Supraśla biorąca udział w akcji "Wyjdź z cienia - pokaż dobro" została w Wigilię Bożego Narodzenia zatrzymana przez policję. Powód? Donos jednego z mieszkańców o nielegalnej zbiórce pieniędzy.

Policja zatrzymała kilkunastu harcerzy, którzy roznosili Betlejemskie Światło Pokoju. Odebrała też dzieciom skarbonki, do których zbierały dobrowolne datki - informuje podlaski portal poranny.pl cytując jednego z mieszkańców, którego siostra roznosiła Światełko Betlejemskie.
 
W ramach interwencji funkcjonariusze zatrzymali kilkanaścioro uczestników harcerskiej akcji. Wśród nich były małe dzieci uczące się jeszcze w podstawówce. A policjanci potraktowali ich jak zwykłych przestępców - relacjonuje rozmówca poranny.pl Zgonili je w jedną gromadkę , zabrali im skarbonki, które dzieci własnoręcznie robiły. Moja siostra, która również tam była, bardzo przeżyła całe wydarzenie - dodaje.

Rzecznik podlaskiej policji Andrzej Baranowski jako przyczyny interwencji wskazuje donos jednego z mieszkańców. Jak opisuje w rozmowie z portalem, funkcjonariusze otrzymali zawiadomienie od jednego z mieszkańców Supraśla, iż na terenie miasta przeprowadzana jest nielegalna zbiórka pieniędzy.

Zatrzymali zostali wszyscy uczestnicy kwesty - zarówno pełnoletni, jak i dzieci. Policjanci zarekwirowali ich skarbonki i przesłuchali dorosłych uczestników kwesty. Pieniądze, które zebrali harcerze zostały przeliczone i przekazane prokuraturze jako materiał dowodowy. Jak twierdzi policja, organizatorzy akcji nie mieli pozwolenia na przeprowadzenia kwesty. Teraz prokuratura zdecyduje czy i komu postawić zarzuty związane z nielegalną zbiórką pieniędzy.

Policji gratulujemy kolejnej "brawurowej akcji"!
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,poranny.pl


Wczytuję komentarze...

Podpalił dwa auta. Wpadł w ręce policji

/ Lubuska Policja

  

Policjanci z Międzyrzecza (Lubuskie) zatrzymali 28-latka podejrzanego o podpalenie w tym mieście dwóch samochodów. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia zagrożony karą do pięciu lat więzienia – poinformowała Justyna Łętowska z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.

Kryminalni ustalili podpalacza po kilku godzinach od pożarów i zatrzymali go w sobotę rano.

"28-latek przyznał się do podpalenia obu samochodów. Nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego to zrobił" – powiedziała Łętowska.

"Większość mieszkańców już spało. Zagrożenie było więc bardzo duże, ponieważ ogniem mogły zając się nie tylko inne, zaparkowane obok pojazdy, ale mogło dojść do wybuchu czy zapalenia się skrzynki elektrycznej, która była bardzo blisko jednego z płonących samochodów"

– dodała Łętowska.

Do podpalenia aut doszło w nocy z piątku na sobotę. Stały one w różnych miejscach osiedla. Dzięki szybkiej reakcji mieszkańców, ogień trawiący pojazdy został szybko stłumiony i nie rozprzestrzenił się na inne auta.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl