UJAWNIAMY! Konflikt interesów w CBA. Wojtunik "rekinem giełdowym"

  

Paweł Wojtunik zainwestował w akcje spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych 360 tysięcy złotych - tak wynika z oświadczenia majątkowego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Wojtunik z racji swojego stanowiska, posiadając poufne albo wręcz tajne informacje na temat spółek, może uzyskiwać ważne dane inwestycyjne - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl inwestor giełdowy Krzysztof Skalski.

Jak wynika z analizy trzech oświadczeń majątkowych szefa CBA (z lat 2010, 2011 i 2012) tylko w zeszłym roku Wojtunik zainwestował w akcje aż czterech spółek. W 2012 r. zakupił:

- 77 tys akcji spółki "Cognor" o wartości 167860 złotych
- 800 tys. akcji spółki "Rubicon Partners" o wartości 160000 zł
- 16,5 tys. akcji spółki "Green Eco Technology" o wartości 27225 zł
- 75 tys. akcji spółki "Call2Action" o wartości 3000 zł


Paweł Wojtunik, jako szef służby specjalnej, a zwłaszcza CBA - instytucji sprofilowanej finansowo - może mieć dostęp do informacji np. operacyjnych, do których nie ma dostępu nie tylko zwykły uczestnik obrotu giełdowego, co nawet zainteresowana spółka. W tym informacje np. o planowanych kontraktach, a zwłaszcza o zamówieniach publicznych - mówi Skalski.

- Posiadanie takich informacji wcześniej niż ktokolwiek inny to ewidentna nierówność uczestników rynku. Załóżmy taka sytuację: Wojtunik wie, że dana spółka jest głównym kandydatem w jakimś przetargu na zamówienia publiczne i już zbiera akcje pod tę informację. Skoki cenowe bywają ogromne, na takiej inwestycji można zarobić nawet kilka tysięcy procent - podkreśla Skalski.

Oto oświadczenie o stanie majątkowym z 31 grudnia 2011 r.:



oraz oświadczenie z 2012 r. z uwzględnionym zakupem akcji


Chcieliśmy się dowiedzieć, co przyczyniło się do tego, że Paweł Wojtunik odkrył w sobie rekina giełdowego, jednak szef CBA był dziś nieosiągalny. Rzecznik biura Jacek Dobrzyński stwierdził w rozmowie z niezalezna.pl, że Wojtunik wyjechał i poprosił o nadesłanie pytań w formie mailowej. - W poniedziałek odpowiemy - powiedział rzecznik CBA.

- Jestem bardzo ciekawy, skąd Wojtunik czerpał wiedzę, jakie akcje kupić i w którą spółkę warto zainwestować - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceszef CBA Maciej Wąsik. Jak zaznacza - w czasie, gdy tą instytucją kierował Mariusz Kamiński, tego typu praktyki były niedozwolone. - Za czasów Mariusza Kamińskiego standardy były zupełnie inne. Nie było możliwości, by ktoś ze ścisłego kierownictwa CBA grał na giełdzie czy posiadał pakiety akcji. Takie inwestycje prawnie nie są zakazane, jednak mając dostęp do wiedzy analitycznej i operacyjnej, istnieje ryzyko korzystania w nich we własnym interesie - dodaje Wąsik i podkreśla, że takie działanie Wojtunika odbiera jako "bardzo poważny konflikt interesów".

Bardzo chciałbym zobaczyć, jakimi akcjami obracał obecny szef CBA, jakie miał w pakiecie, kiedy sprzedawał - mówi Wąsik.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Matematyka obowiązkowa na maturze

/ Geralt

  

Matematyka nadal będzie przedmiotem obowiązkowym na egzaminie maturalnym, tak jak w większości krajów europejskich - poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej odnosząc się do wniosków Najwyższej Izby Kontroli.

NIK zwróciła się Ministerstwa Edukacji Narodowej o rozważenie możliwości zawieszenia egzaminu maturalnego z matematyki, jako obowiązkowego dla wszystkich uczniów. Zawieszenie, jak mówił we wtorek prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski, miałoby trwać do czasu poprawy skuteczności nauczania tego przedmiotu w szkołach. NIK po skontrolowaniu nauczania matematyki w szkołach oceniła, że pozostawia ono wiele do życzenia.

W opinii resortu, postulowane przez NIK "zawieszenie" obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki byłoby powtórką fatalnej decyzji podjętej w 1982 r., bez żadnego uzasadnienia naukowego.

W informacji resortu edukacji podniesiono, że nowa podstawa programowa, będąca efektem reformy edukacji podkreśla rozwijanie kompetencji innowacyjnych uczniów, m.in. przez stosowanie innowacyjnych metod nauczania, jak np. metoda projektu, a także wykorzystywanie w szkole nowych technologii.

"Wyłączenie, choćby czasowe, egzaminu z matematyki z części obowiązkowej egzaminu maturalnego zniszczyłoby obiektywne i porównywalne w skali kraju narzędzie rekrutacyjne polskich szkół wyższych"

– podkreśla MEN. Resort podnosi, że o obecny kształt tego narzędzia, z obowiązkowym egzaminem z matematyki, polskie środowisko akademickie, zarówno przedstawiciele nauk ścisłych, jak i humanistycznych, zabiegało przez wiele lat.

W komunikacie MEN podkreślono, że matematyka uczy logicznego myślenia i je porządkuje, co ułatwia rozwiazywanie problemów, a przede wszystkim – rozwija wyobraźnię. Umiejętności kształcone głównie w ramach zajęć z matematyki są niezbędne do rozwiązywania problemów w wielu dziedzinach i dyscyplinach naukowych takich jak: medycyna, inżynieria, biznes i ekonomia czy informatyka.

MEN akcentuje, że obiektywne i renomowane porównania międzynarodowe pokazują, że kształcenie matematyczne w polskich szkołach jest na dobrym poziomie.

"Nie istnieją żadne obiektywne, naukowo zweryfikowane przesłanki do natychmiastowego wprowadzania programów naprawczych w zakresie nauczania matematyki. Trudno dostrzec, jak obowiązkowa matura z matematyki mogłaby, choćby w najmniejszym stopniu, przeszkadzać w doskonaleniu procesu nauczania matematyki. Warto zauważyć, że nawet ekspert opracowujący na zamówienie NIK opinię o nauczaniu matematyki w Polsce, stoi na stanowisku, że obowiązkowa matura z matematyki powinna zostać zachowana"

– głosi stanowisko resortu.

Resort podnosi, że już w podstawie programowej dla I etapu edukacyjnego (klasy I-III szkoły podstawowej) w treściach nauczania edukacji matematycznej zawarto zapisy dotyczące osiągnięć w zakresie stosowania matematyki w sytuacjach życiowych oraz w innych obszarach edukacji. Służyć ma temu wykorzystywanie przez ucznia warcabów, szachów i innych gier planszowych lub logicznych do rozwijania umiejętności myślenia strategicznego, logicznego, rozumienia zasad itd., jak również tworzenia własnych strategii i zasad organizacyjnych. "Tak jak dotychczas, podstawa programowa zakłada wprowadzenie do matematyki już w wychowaniu przedszkolnym, a następnie przyjazne i łagodne przechodzenie uczniów w klasach I-III szkoły podstawowej do zagadnień matematycznych. Klasa IV jest wyraźnie zaznaczonym rokiem przeznaczonym na propedeutykę nauczania przedmiotowego" - informuje MEN.

Resort przypomina, że realizacja podstaw programowych jest pod stałym nadzorem. Za jakość procesu dydaktycznego prowadzonego w szkole odpowiada dyrektor szkoły, który weryfikuje również wszystkie programy nauczania realizowane w szkole przez nauczycieli. W nowych podstawach programowych dobitnie zaznaczono korelację przedmiotową, która zapewnia spójność i efektywność nauczania oraz motywuje nauczycieli do stosowania metody projektu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że egzaminy gimnazjalny i ósmoklasisty z matematyki oraz egzamin maturalny z matematyki na poziomie podstawowym to jedyne, rzetelne narzędzia służące weryfikacji poziomu wiadomości, a także umiejętności uczniów, m.in. w zakresie kompetencji matematycznych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl