Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości z udziałem klubów "GP"

  

Od odśpiewania hymnu narodowego i apelu poległych rozpoczął się dziś wieczorem w Warszawie, w 32. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość i Kluby "Gazety Polskiej".
 
Uczestnicy marszu - było ich kilkanaście tysięcy - zgromadzili się na pl. Trzech Krzyży pod pomnikiem Wincentego Witosa, skąd idą Alejami Ujazdowskimi pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. W marszu udział biorą, poza politykami PiS, także m.in. b. wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski oraz b. opozycjoniści Andrzej i Joanna Gwiazdowie.

Na koniec Marszu przemawiał Jarosław Kaczyński. Treść jego wystąpienia TUTAJ. Przedtem głos zabrał m.in. Andrzej Gwiazda.

Coraz częściej powtarza się pytanie, czy stan wojenny się skończył, i coraz częściej pada odpowiedź, że stan wojenny trwa. Bo skutki stanu wojennego są odczuwane do dzisiaj - powiedział Gwiazda. - Jaruzelski nie bronił socjalizmu, bo już była decyzja o jego porzuceniu. W czyjej obronie był zatem stan wojenny? Chodziło o to, żeby zapewnić takie zmiany ustrojowe, ażeby ci, którzy dotychczas sprawowali nad nami pieczę, mogli stać się właścicielami majątku narodowego. Cały stan wojenny można traktować jako gigantyczne, ale pospolite przestępstwo kryminalne. Stan wojenny służył kradzieży majątku narodowego. Temu, żeby towarzysze partyjni i pułkownicy mogli stać się właścicielami wielkich fortun. I w tej kategorii trzeba to rozpatrywać - mówił były opozycjonista antykomunistyczny.

Przemawiał też Zbigniew Romaszewski, który apelował: - Wszyscy musimy pobudzić naród, żeby Polacy poczuli się obywatelami państwa. Polska jest Polską wszystkich obywateli.

Na samym początku Marszu odśpiewano hymn Polski, odczytany był apel pamięci i nazwiska ofiar stanu wojennego. Przemawiał też krótko Jarosław Kaczyński. Zabierając głos pod pomnikiem Witosa, zapowiedział, że wypowie się szerzej, kiedy marsz dotrze pod Belweder. "Teraz powiem tylko jedno: dziękuję wam za to, że w ten deszczowy, ciemny, grudniowy dzień przybyliście tutaj. To piękny czyn dla Polski. Idziemy dla Polski. Po prostu idziemy" - powiedział prezes PiS. Kaczyński złożył też kwiaty pod pomnikiem Witosa.

Wśród polskich flag widać było także ukraińskie. Padały okrzyki m.in. "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę", śpiewano pieśni patriotyczne.
 
Na trasie pochodu reprezentanci klubu PiS złożyli kwiaty przed pomnikami: Witosa, Ronalda Reagana, Stefana Grota-Roweckiego, Ignacego Paderewskiego, Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego.



Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska



Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Co zdenerwowało Trzaskowskiego? Zapowiedź... wizyty CBA! Wtedy zaczął się lament

Rafał Trzaskowski / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Zapowiedź wizyty Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Tramwajach Warszawskich mocno zdenerwowała prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Na tyle mocno, że postanowił swoje żale wylać w internetowym wpisie. Na Twitterze popisywał się "ciekawymi" określeniami, podczas gdy radni mieli do niego sporo pytań. Tyle, że ważniejszy był internet!

Kiedy warszawski ratusz ogłosił, że tramwaje dla stolicy przygotuje koreańska firma, a nie rodzima bydgoska Pesa, pojawiło się sporo wątpliwości dotyczących przetargu. Tym bardziej, że firma Hyundai nie specjalizuje się w produkcji tramwajów. [polecam:https://niezalezna.pl/258481-trzaskowski-woli-obcy-kapital]

Wątpliwości były na tyle duże, że przetargiem w sprawie Tramwajów Warszawskich zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Zapowiedziano, że przeprowadzona zostanie kontrola.

Zapowiedź wizyty CBA w Tramwajach Warszawskich rozsierdziła Rafała Trzaskowskiego. Prezydent stolicy, przez wiele lat powiązany z Platformą Obywatelską, wyraźnie się zdenerwował, co widać po jego wpisie. Padły słowa o "Jedynym Słusznym Prezesie" i "Jedynej Słusznej Partii". Oj, ktoś tu nie wytrzymał ciśnienia!

Przy okazji tego nerwowego wpisu wyszedł na jaw jeszcze jeden ciekawy fakt. Okazuje się, że Trzaskowski znalazł czas na siedzenie w internecie, ale już na obecność na sesji rady miasta - niekoniecznie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl