Krzyż zostaje na sali sejmowej. Tak zdecydował wczoraj Sąd Apelacyjny w Warszawie, oddalając skargę posłów Twojego Ruchu. – To na pewno nie zakończy walki o miejsce krzyża w przestrzeni publicznej. Walka z Kościołem i symbolami religijnymi będzie trwała, bo antyklerykalne środowisko, które uaktywniło się na Krakowskim Przedmieściu, na pewno nie spocznie i będzie jeszcze bardziej agresywne – powiedział nam Andrzej Jaworski, poseł PiS-u.

Posłowie Twojego Ruchu domagają się zdjęcia krzyża z sali sejmowej. Parlamentarzyści twierdzą, że narusza on ich dobra osobiste. Zdania palikotowców nie podzielił sąd. – Eksponowanie krzyża w miejscach publicznych wchodzi w zakres dopuszczalnego uzewnętrzniania uczuć religijnych
– podkreśliła sędzia Edyta Jefimko, uzasadniając wyrok odrzucający skargę posłów na wyrok sądu okręgowego. Posłowie Twojego Ruchu nie składają jednak broni i zapowiadają, że będą się odwoływali aż do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Zdaniem Andrzeja Jaworskiego, posła PiS-u, mimo korzystnego wyroku w Polsce nadal będzie trwała walka z Kościołem. – To premier Donald Tusk zapowiedział, że nie będzie klękał przed księżmi, i eskalował konflikt na Krakowskim Przedmieściu. To, co się stało przed Pałacem Prezydenckim, czyli bezkarne profanowanie i znieważanie krzyża, zaowocowało agresywnymi działaniami polityków i antyklerykałów – uważa poseł PiS-u.

Zdaniem ks. Tomasza Duszkiewicza, wikariusza w parafii św. Jana Chrzciciela w Sadownem, na świecie codziennie toczy się walka dobra ze złem. – Zjawisko to się nasila, bo coraz częściej ludzie wierzący biernie przyglądają się, jak zwalcza się krzyż i Kościół – powiedział nam
ks. Duszkiewicz.