Gmyz dla niezalezna.pl: Świadomie przedłużano proces badania próbek ze Smoleńska

  

Informowaliśmy dziś, że urzędnicy Donalda Tuska opóźniali badanie próbek na obecność materiałów wybuchowych pobranych w Smoleńsku w ubiegłym roku. W rozmowie z portalem niezalezna.pl Cezary Gmyz sugeruje, że nieprzyznanie funduszy na zakup sprzętu do ich badania było zamierzonym działaniem.

14 grudnia 2012 roku Tomasz Arabski ówczesny szef Kancelarii Premiera odmówił płk. Jerzemu Artymiakowi, szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej przyznania środków na zakup specjalistycznego sprzętu przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne KGP na badanie próbek pobranych na wraku tupolewa. 

 
- Nieprzyznanie przez rząd pieniędzy z rezerwy budżetowej na zakup sprzętu dla Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w mojej opinii było świadomą decyzją, żeby przeciągnąć proces badania próbek pobranych na przełomie września i października 2012 roku. W czasie, kiedy opinia publiczna oczekiwała na wyniki tych badań rząd robił wszystko, żeby odwlec chwilę w której te badania będą głoszone. Tak naprawdę do dzisiaj one nie zostały podane, bo dowiedzieliśmy się, że to co nam ogłoszono - nie wiadomo przez kogo przygotowane - wykonano tylko na 1/3 próbek i to nie na najważniejszych pochodzących z fotela i z centropłatu tylko na tych, które były mniej istotne. Prokurator Generalny zapowiadał, że do końca bieżącego roku poznamy wyniki tych badań. Mam nadzieję, że tak będzie, ale wcale nie jestem tego pewien – powiedział nam Cezary Gmyz. 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Toaleta za 600 tys. zł dla prezesa za rządów PO. Odsłaniamy szokujące fakty

zdjęcie ilustracyjne / fot. arch./d

  

Toaleta za 600 tys. zł dla prezesa, spotkania biznesowe w klubach go-go, zegarek dla „osobistości politycznej” za 50 tys. zł – zarząd grupy Azoty Police odsłania kulisy kierowania przedsiębiorstwem przez poprzednią ekipę w czasach PO-PSL. Do dziś Grupa Azoty ponosi największe konsekwencje z tytułu nietrafionej inwestycji poprzedniego zarządu w Senegalu.

Zarząd Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police wydał 20-stronicowe oświadczenie, które „stanowi odpowiedź na rozpowszechniane kłamliwe i nieprawdziwe informacje, szkodzące wizerunkowi Grupy Azoty”. Chodzi o publikacje prasowe z ostatnich tygodni, a także konferencję prasową posłów PO – Sławomira Nitrasa, Arkadiusza Marchewki (szef Platformy na Pomorzu Zachodnim) i Norberta Obryckiego. Parlamentarzyści twierdzą, że wartość spółki spada.

To są kłamstwa powielane już wielokrotnie.
- mówił Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Z kolei wiceprezes Włodzimierz Zasadzki dodaje, że aby zrozumieć dzisiejszą sytuację, trzeba wrócić do inwestycji w Senegalu dokonanej przez poprzedni zarząd. Zakupiono wówczas kopalnię, której fizycznie nie było.

Inwestycja miała wpływ na sytuację ekonomiczną spółki w 2018 r., gdy dokonaliśmy ostatnich odpisów z tego tytułu.
- mówi prezes Zasadzki i dodaje, że inwestycja była nietrafiona, a wręcz nosi znamiona przestępstwa.

W wyniku senegalskiej inwestycji w spółce dokonano odpisu na 381 mln zł. To dlatego inwestorzy tak oceniają tę sytuację.
- dodaje.

Grupa Azoty informuje też, że poprzedni zarząd nie liczył się z pieniędzmi spółki. Na toaletę, z której korzystał prezes, wydano np. 600 tys. zł. Przez cztery lata prezes Krzysztof Jałosiński wydał ze służbowej karty kredytowej 1,1 mln zł. Dla porównania prezes Wardacki w latach 2016–2017 wydał, płacąc służbową kartą, 5 tys. zł.

Poprzedni prezes służbowymi pieniędzmi płacił za pobyt w klubach erotycznych go-go. W oświadczeniu ujawniono również fragment zeznania Krzysztofa Jałosińskiego, który tak tłumaczył w Sądzie Okręgowym w Szczecinie konieczność spotkań w erotycznych klubach:

Używanie tego typu narządzi jest konieczne. W ten sposób można było wywalczyć lepsze kontakty.
- mówił.

Z karty kredytowej kupiono także kosztową biżuterię i zegarek za 50 tys. zł. Jałosiński tak tłumaczył zakupy:

„Zegarek kupiłem, jechałem na spotkanie z jedną z osobistości politycznych, od której zależała przyszłość spółki. Uważałem, że tego typu prezent czy gift był właściwy”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl