Chciał, żeby kumple z PO pomogli mu otworzyć kasyno. Prokuratura umorzyła sprawę

  

Poznański biznesmen powołując się na wpływy i znajomość z politykami wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej przed zamknięciem przetargu starał się uzyskać z Urzędu Marszałkowskiego ważny dokument. Choć prokuratura dysponuje nagraniami z podsłuchu, sprawa do tej pory nie ruszyła z miejsca.

„Głos Wielkopolski” dotarł do stenogramów rozmów poznańskiego biznesmena podsłuchanych przez CBŚ. Okazuje się, że powoływał się on na znajomości i wpływy, głównie w wielkopolskiej PO i chciał załatwić sobie decyzję o kategoryzacji hotelu, aby mogło w nim zacząć działać kasyno. Biznesmen chciał, w ostatniej chwili, uzyskać dodatkowe gwiazdki dla swojego hotelu.

– Mój pracownik mówi, że on [wysoki rangą urzędnik] tego nie podpisze. Ja mówię, no to zaraz zobaczymy. Wykonałem trzy telefony. Może nie trzy, a dwa. I on [wysoki rangą urzędnik] mówi mi potem: ze wszystkich stron mam naciski – tłumaczył biznesmen w rozmowie ze znajomą z Urzędu Marszałkowskiego, wyjaśniając kulisy całej sprawy.

Okazuje się, że już od 2011 roku, policja za zgodą sądu podsłuchiwała biznesmena. Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany prokuraturze, jednak ta nie zajęła się ani sprawą wydania biznesmenowi dokumentu, ani kwestią powoływania się na wpływy. Wszystkie wątki zgłoszone przez CBŚ zostały umorzone.


 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,gloswielkopolski.pl


Wczytuję komentarze...

Włamanie do mieszkania we Wrocławiu. Media informują: Okradziono Olgę Tokarczuk

Zdjęcie ilustracyjne / By Martin Kraft - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58367535

  

W nocy z soboty na niedzielę doszło do włamania do jednego z mieszkań na wrocławskich Krzykach. Z nieoficjalnych informacji podawanych przez media wynika, że jest to mieszkanie noblistki Olgi Tokarczuk.

St. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu potwierdził, że w nocy z soboty na niedzielę doszło do włamania do jednego z mieszkań na wrocławskich Krzykach.

- Przed północą policjanci otrzymali zgłoszenie o tym zdarzeniu i od razu zostali skierowani na miejsce. Działania były prowadzone dwutorowo. Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz policyjni technicy prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady. Jednocześnie policjanci służby kryminalnej rozpoczęli działania mające na celu wytypowanie osób mogących mieć związek z tym przestępstwem

 – przekazał.

Dodał, że oględziny zakończyły się w godzinach porannych. Obecnie trwa szacowanie strat.

Według informacji podawanych przez Radio Wrocław, zostały ukradzione pieniądze w różnych walutach, a mieszkanie mieści się w willi i należy do Olgi Tokarczuk, której obecnie nie ma w Polsce. Policja jednak tych informacji nie potwierdza.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts