W zabytkowej kamienicy przy ul. Foksal w Warszawie ma powstać klub go-go. Ostatnio miejsce tego typu w stolicy znacznie przybywa, a oburzeni tym faktem mieszkańcy Warszawy rozpoczęli już na Facebooku akcję protestacyjną przeciwko powstawaniu klubów go-go w centrum miasta. W rozmowie z portalem niezalezna.pl oburzenia nie kryje przewodniczący stołecznych radnych PiS Maciej Wąsik. - Nie można siać zgorszenia w przestrzeni publicznej, epatować tym. Przecież niedaleko jest szkoła, gdzie uczą się młodzi ludzie – mówi radny.

„W zabytkowej kamienicy na Foksal, jednej z reprezentacyjnych ulic Warszawy ma powstać kolejny w stolicy klub go-go. Przybytek służący do prymitywnej rozrywki polegającej na tym, że podpici faceci oglądają rozbierające się dziewczyny. Potem mogą sobie zamówić „taniec prywatny”, który sprowadza się do ocierania się półnagiej dziewczyny o krocze pijanego faceta” – czytamy na założonym specjalnie profilu protestu na Facebooku: Nie dla SYFA na Foksal! Stop powstawaniu klubów go-go w centrum Warszawy!

Chodzi o kamienicę przy ul. Foksal 19, gdzie w miejsce restauracji Sketch, ma powstać nocny klub go-go. Właścicielem kamienicy, która chce zafundować warszawiakom taki przybytek jest… zasłużone w historii miasta Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie.

 
- Nie może być, że wszystko jest na sprzedaż. Nie można ludzi gorszyć i naruszać przyjętych we współżyciu społecznym zasad. Mogę też zaapelować do Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego o zdrowy rozsądek. Jego tradycja jest długa i piękna i nie bardzo licuje z tym, co mieli na myśli założyciele tego towarzystwa. Jest ważna jego misja publiczna, a nie komercja i zarabianie pieniędzy - mówi oburzony Maciej Wąsik.
 
Do rozpoczętego nidawno protestu na Facebooku dołączyło już prawie tysiąc osób.
„Mieliśmy już eksplozję automatów do hazardu, potem sieć sklepów z dopalaczami. Wszystkie te interesy prowadzone były przez facetów o mętnej przeszłości. Dziś zaczyna się podobna historia z klubami ze striptizem. To maszyna do wyciągania pieniędzy, upokarzania pracujących tam dziewczyn i pole do różnego rodzaju najdziwniejszych interesów. Takich klubów w Warszawie jest już kilkanaście. Wokół takich przybytków czekają już zaprzyjaźnieni taksówkarze, by podochoconych klientów wozić do agencji towarzyskich. Wiadomo po co. Nie chcemy, by takie rozrywki organizowane były na jednej z najbardziej prestiżowych, pełnej zabytkowych kamienic, ulic w centrum Warszawy tuż przy Nowym Świecie! Obok jest pałacyk MSZ, gdzie rząd gości przedstawicieli innych państw, Siedziba Stowarzyszenia Architektów, Dom Dziennikarza. Nie pozwólmy zapaskudzić tego niezwykłego miejsca - czytamy w proteście.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że właścicielem budynku jest Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie - najstarsze w Warszawie towarzystwo sportowe założone w 1878. Skupiało mieszczan i inteligencję warszawską, a znanymi członkami WTW byli Bolesław Prus i Henryk Sienkiewicz. Zabytkową kamienicę przy Foksal 19 zbudowano ze składek członków klubu, na działce przekazanej przez hrabiego Branickiego. Na frontonie umieszczono rzeźbę "Alegoria Wisły" Hipolita Marczewskiego. Budynek służył uprawianiu szermierki i gimnastyki w dwóch salach gimnastycznych. W budynku znajdowały się również restauracja i sale zebrań. Na II piętrze mieściła się sala balowa z malowidłem "Syrena na tle Starego Miasta" Henryka Siemiradzkiego. Obecnie mieści się w nim m.in. restauracja i popularny klub „Sketch”.

Nie pozwólmy by Foksal stało się dzielnicą czerwonych latarni!” – apelują organizatorzy protestu.
 
Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie - właściciel budynku - nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.