Parafia w Berezie

  

Dla każdego rozsądnego człowieka powinno być sprawą oczywistą, że Kościół katolicki w Polsce jest jedyną liczącą się siłą pozapolityczną, która jest w stanie skutecznie przeciwstawiać się brutalnej ofensywie różnej maści lewactwa. Tego rodzaju prokatolicka sympatia nie musi wcale bazować na pozostawaniu członkiem tego Kościoła ani nawet na wierze w Boga. W tym wymiarze oferta społeczna Kościoła jako tamy przeciw promocji aberracji jest uniwersalna. Jednak na tym uniwersalizmie cieniem kładzie się sprawa pedofilów. Stanowisko każdego kapłana wobec tej zbrodni na dzieciach powinno być całkowicie jednoznaczne. A nie jest. Dowodzi tego kolejna „rozmydlona" wypowiedź, tym razem ks. Bochyńskiego. „Ale mamy i dzieci 10-letnie, trochę starsze i znam przypadki, gdzie ich życie intymne potrzebowało wcześniejszego zaspokojenia. Same dzieci »wchodziły« do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka". Skoro Kościół nie jest strukturą demokratyczną, to co stoi na przeszkodzie, by tego rodzaju „analitycy" zjawiska pedofilii z marszu nie byli kierowani do jakichś szczególnych parafii? Bo ja wiem, w Berezie Kartuskiej…?
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts