Jak zareagował prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili na wieść o katastrofie smoleńskiej i śmierci Lecha Kaczyńskiego? W wywiadzie przeprowadzonym 10 kwietnia 2010 roku przez stację CNN wyraźnie poruszony polityk nie szczędził ciepłych słów pod adresem prezydenta RP i jego małżonki. Nazwał też tragedię smoleńską "czystym złem", choć nie chciał powiedzieć, co miał na myśli.

- Jestem politykiem już od dłuższego czasu i wiem, że w polityce trudno o prawdziwą przyjaźń. Ten człowiek potrafił być prawdziwym przyjacielem, jego żona Maria była nadzwyczajną osobą. Jestem jednym z tych ludzi, którzy stracili dziś wielu przyjaciół. To ogromna strata nie tylko dla Polski, ale także dla mojego kraju. On był bohaterem Gruzji. Był bohaterem naszej walki o wolność. Uważam, że był głosem wolności i głosem Europy na całym świecie. Jestem zdruzgotany - mówił Saakaszwili.

- Dzisiejszego ranka poczułem potrzebę, żeby powiedzieć naszym polskim przyjaciołom, że nie są sami - zadeklarował prezydent Gruzji, który uważał Lecha Kaczyńskiego za człowieka wyjątkowo godnego naśladowania.

OBEJRZYJ CAŁE NAGRANIE