TVN24 posuwa się do coraz ordynarniejszych prowokacji i kłamstw na temat działalności zespołu kierowanego przez posła Antoniego Macierewicza. Tym razem – w zapowiedzi programu „Tak Jest” – zmontowali wypowiedzi trzech polityków PiS w taki sposób, jak gdyby krytykowali działalność zespołu. – To skrajna nieuczciwość. Będziemy protestowali – mówi portalowi niezalezna.pl poseł Zbigniew Kuźmiuk, jedna z ofiar dziennikarskiej manipulacji.
 
„Tak Jest” to program Andrzeja Morozowskiego (równie apolitycznego jak inna TVN-owska gwiazda Jarosław Kuźniar), który emitowany jest w dni powszednie o godzinie 18.00. Na antenie TVN24 często pojawiają się „reklamówki” zapowiadającej audycję. Nie są tej samej treści.
 
Dzisiaj około południa pojawiła się kolejna. Skandaliczna i będąca obrzydliwą manipulacją. Mająca sugerować, że politycy Prawa i Sprawiedliwości są krytyczni wobec działań zespołu parlamentarnego wyjaśniającego okoliczności katastrofy smoleńskiej.
 
Najpierw na ekranie pojawia się poseł Ryszard Czarnecki, który mówi: „Oczywiście, że zespół, który kieruje minister Macierewicz rozwiązać się nie powinien”.
 
Chwilę później poseł Mariusz Błaszczak stwierdza: „mamy zespół, który nie wyjaśnia przyczyn katastrofy, tylko to jest zespół ludzi wynajętych do propagandy”.
 
I na koniec poseł Zbigniew Kuźmiuk: „to jest zachowanie moim zdaniem absolutnie antydemokratyczne”.
 
Poseł Kuźmuk od reportera portalu niezalezna.pl dowiedział się w jaki sposób jego wypowiedź została wykorzystana na antenie TVN24. Nie ukrywał oburzenia.
 
- Wykorzystywanie wyrwanej z kontekstu wypowiedzi w całkowicie innej sprawie jej skrajną nieuczciwością. Poinformuję przewodniczącego Błaszczaka o sytuacji i jeśli ten materiał będzie jeszcze wykorzystywany, to wyślemy ostry protest do stacji telewizyjnej – powiedział portalowi niezalezna.pl. – Nigdy w taki sposób nie wypowiadałem się o zespole posła Macierewicza. Gdyby nie jego praca, to prokuratura już nic nie robiłaby w sprawie katastrofy smoleńskiej – dodaje.

Poseł Czarnecki także nie ma wątpliwości: "użycie mojej wypowiedzi w innym kontekście jest manipulacją i nie powinno to się zdarzyć".

- Zwłaszcza, że powiedziałem, iż zespół dalej powinien funkcjonować. Szkoda, że do tego doszło. Manipulacja grubymi nićmi szyta i to wyraźnie widać - mówi polityk Prawa i Sprawiedliwość. - Dobrze, że to nagłaśniacie. Ujawnianie takich sytuacji przez niezależne media być może spowoduje, że niektórzy dziennikarze TVN czy innych stacji będą starali się przestać funkcjonować jak tuby propagandowe rządu - podkreślił.