Nacjonaliści, którzy „Pokłosia” nie chcieli – amerykański dziennik wskazuje wroga

Amerykański dziennik „New York Times” po raz kolejny znalazł „wroga” świata lewicowego. Tym razem są to... Polacy.

Aron Luke/ sxc.hu
Amerykański dziennik „New York Times” po raz kolejny znalazł „wroga” świata lewicowego. Tym razem są to... Polacy. Gazeta, która zasłynęła z artykułów na temat Polski, tworzonych we współpracy z dziennikarzami „Gazety Wyborczej”, teraz promując kontrowersyjny film „Pokłosie”, określiła osoby krytykujące go jako polskich „nacjonalistów”.

Recenzja filmu o antypolskiej wymowie pojawiła się w „NYT” z okazji wejścia „Pokłosia” do kin w USA. Po peanach na cześć twórców filmu amerykańcy dziennikarze piszą, że „Pokłosie” „na nowo wznieciło kontrowersje”, jakie wcześniej wywołała w Polsce kontrowersyjna książka „Sąsiedzi” Jana Grossa o pogromie Żydów w 1941 roku w Jedwabnem.

„Polacy przyzwyczajeni do postrzegania siebie jako ofiary II wojny światowej, zostali skonfrontowani z incydentem, w którym to ich rodacy byli sprawcami zbrodni” - uważa „NYT” i jednoznacznie ocenia tych, którzy w Polsce protestowali przeciwko antypolskiej wymowie „Pokłosia”. „Nacjonaliści byli filmem oburzeni, inni uznali go za dowód, iż polski naród jest gotowy, by pogodzić się z trudną przeszłością” - dodaje dziennik.

Czyli nacjonalistą jest również Czesław Bielecki, były kandydat na prezydenta Warszawy, znany architekt, który sam mówi, że jest polskim Żydem? - Ja czuję się tym filmem urażony, uważam, że ci wszyscy prości ludzie, którzy dla mojej rodziny, od znajomego księdza, zdobywali świadectwo chrztu po jakichś nieżyjących Polakach, katolikach, nagle są wstawieni w sytuację zbiorowej odpowiedzialności – tłumaczył w listopadzie ub.r. w TOK FM. - Stosunki polsko-żydowskie w III Rzeczypospolitej cechuje zrozumienie, ciekawość i pozytywne myślenie. Uważam, że różnej maści lewacy traktują to jako bardzo dobry, chodliwy towar propagandowy. Wolę dialog, który jest bardziej pogłębiony, wtedy jest uczciwszy i wobec Polaków, i wobec Żydów. A ani Polacy, ani Żydzi niewiniątkami nie są – dodawał.

Nowojorski dziennik w tym roku poświęcił już kilka artykułów sytuacji w Polsce. Pod koniec maja w „NYT” pojawił się tekst o konflikcie w środowisku polskich artystów po katastrofie smoleńskiej. Autor odnotował m.in. sukces filmu Anity Gargas „Anatomia upadku”, jednocześnie niewybrednie atakując powstający film „Smoleńsk”. Nazywając go polityczną maskaradą. Współpracownicą autora artykułu w „NYT” była dziennikarka współpracująca z „Gazetą Wyborczą”.

Z kolei w sierpniu br. dziennik „przestrzegał” przed powrotem do władzy Jarosława Kaczyńskiego. Tym razem również współpracownikiem „NYT” był dziennikarz „GW”.

 

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Olga Alehno
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo