Internauci kpią z Platformy. Ruszyła akcja „Wyślij CV do Protasiewicza”

  

W związku z aferą taśmową w Platformie Obywatelskiej na Facebooku powstał profil „Wyślij CV do Protasiewicza”. Jego twórcy sugerują, aby każdy, kto ma problem ze znalezieniem pracy wysłał swoje CV do europosła Jacka Protasiewicza. Od chwili powstania strona cieszy się coraz większym zainteresowaniem internautów.

„Masz problem z pracą na stosownym stanowisku? Wyślij swoje CV do europosła Protasiewicza!
Jedyny pewny serwis headhunterski - 100% skuteczności!
Wystarczy jeden krzyżyk - i jesteś w systemie!
Najwyższe stanowiska, minimalna odpowiedzialność... Tylko u nas!” - czytamy w opisie facebookowego profilu „Wyślij CV do Protasiewicza”.


(fot. facebook.com)

Twórcy strony zapewniają, że najoryginalniejsze CV zostaną przekazane z osobistymi rekomendacjami do głównych bohaterów afery taśmowej w PO.

- Żadnych logasów i grafik tu nie będzie - to tajna usługa, boimy się, że ktoś nas nagra i podsłucha... A po co mają się zlatywać sępy z mediów  - ostrzegają twórcy profilu „Wyślij CV do Protasiewicza”.

Na stronie pojawiają się już ironiczne oferty i aplikacje o pracę, jednak twórcy strony przestrzegają przed polecaniem profilu osobom niezaufanym.

-  Nasze usługi headhunterskie opierają się na minimalizmie - stąd też troska o taką formę. Minimalna forma - maksymalny efekt... Polecajcie znajomym - ale tylko tym zaufanym, wicie rozumicie - poczta pantoflowa – czytamy na łamach profilu „Wyślij CV do Protasiewicza”.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,facebook.com


Wczytuję komentarze...

Czy to już koniec Wiosny? Media informują: Partia Biedronia może... połączyć się z SLD

Robert Biedroń / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Po wyborach parlamentarnych Wiosna ma przestać istnieć i połączyć się z SLD. Z kolei Sojusz będzie przekazywał pod stołem partii Razem jedną piątą swojej subwencji z budżetu państwa - takie sensacyjne informacje podaje dziś "Wprost". Dziennikarze tygodnika mieli dotrzeć do tajnych dokumentów negocjacyjnych Lewicy, których zapisy mogą być obejściem prawa.

Tygodnik "Wprost" dotarł do - jak twierdzi - tajnego załącznika przyjętego wraz z uchwałą Rady Krajowej partii Razem.

"W dokumencie z początku sierpnia zawarte są ustalenia dotyczące wspólnego startu w wyborach parlamentarnych oraz planów dalszej współpracy SLD, Wiosny i Razem. Okazuje się, że liderzy tych partii przyjęli ustalenia, o których - mówiąc delikatnie - nie informują opinii publicznej"

- informuje gazeta.

[polecam:https://niezalezna.pl/284163-macierewicz-nie-ma-zludzen-wobec-lewicy-to-proba-reanimacji-dawnego-pzpr-przeksztalconego-w-sld]

Jakie to ustalenia? To, o czym pisze dziś tygodnik, budzi zdumienie. Załącznik ma zakładać m.in. to, że po wyborach parlamentarnych Wiosna Roberta Biedronia może połączyć się z SLD.

"W dokumencie czytamy, że SLD zobowiązuje się do finansowania wskazanej przez Razem organizacji pozarządowej na poziomie 20 proc. uzyskanej subwencji, w oparciu o czteroletnią umowę, z sankcjami prawnymi uniemożliwiającymi jej rozwiązanie przed terminem. Z tajnego dokumentu wynika tez, że Wiosna i SLD planują po wyborach powołanie wspólnej partii. Przy czym nie oczekują od Razem, że się do nich przyłączy. Razem zagwarantowało sobie też prawo do powołania niezależnego koła w przyszłym Sejmie"

- pisze "Wprost".

"Wygląda mi to na próbę obejścia ustawy o partiach politycznych" - cytuje tygodnik ekspertkę od prawa wyborczego Annę Godzwon. "Rzecz w tym, że zgodnie z przepisami majątek partii może być przekazywany tylko na cele statutowe lub organizacyjne" - dodaje ekspertka.

Do sprawy odniósł się też już lider Partii Razem, koalicjanta Wiosny i SLD. Zaprzeczył on doniesieniom gazety.

"Obawiam się, że redakcja „Wprost” wyprodukowała coś w oparciu o swoją wyobraźnię. W oczywisty sposób nie może być tajnego załącznika do umowy koalicyjnej w chwili, kiedy koalicyjny komitet wyborczy nie istnieje. Nie ma takiego dokumentu. Bądźmy poważni. Ktoś sobie coś wyprodukował w oparciu o plotki i własne wyobrażenia"

– mówił Adrian Zandberg w rozmowie z Maciejem Głogowskim w „Poranku” TOK FM.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl