UJAWNIAMY kulisy posiedzenia Prezydium Sejmu: zespół Macierewicza zostaje

Pomimo oburzenia wicemarszałków Sejmu Cezarego Grabarczyka i Wandy Nowickiej podczas burzliwego, zamkniętego posiedzenia Prezydium Sejmu Ewa Kopacz w ostatniej chwili zmieniła zdanie – dowiedz

Patryk Luboń/Gazeta Polska
Pomimo oburzenia wicemarszałków Sejmu Cezarego Grabarczyka i Wandy Nowickiej podczas burzliwego, zamkniętego posiedzenia Prezydium Sejmu Ewa Kopacz w ostatniej chwili zmieniła zdanie – dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”. Marszałek Sejmu zdecydowała, że zespół Antoniego Macierewicza nie zostanie rozwiązany.

- To skandal! Nagle zwołujemy spotkanie, żeby ostatecznie niczego nie zmieniać i pozwolić im dalej działać! – tak według informacji „Codziennej” mieli na zamkniętym poniedziałkowym posiedzeniu Prezydium Sejmu oburzać się wicemarszałkowie Cezary Grabarczyk (PO) i Wanda Nowicka (niezrzeszona).

Wszystko ze względu na Ewę Kopacz, która, jak wynika z naszych informacji, w ostatniej chwili oświadczyła marszałkom, że zmienia zdanie i nie zamierza regulować przepisów określających pracę zespołów parlamentarnych.

Spekulowało się, że będzie to pierwszy krok do rozwiązania zespołu smoleńskiego. Domagał się tego w zeszłym tygodniu Paweł Deresz, wdowiec po posłance SLD Jolancie Szymanek-Deresz, poseł Sojuszu. To po jego słowach Kopacz zarządziła spotkanie prezydium.

Tymczasem, jak dowiedziała się „GPC”, w naradzie nie wziął nawet udziału wicemarszałek z SLD Jerzy Wenderlich. Oficjalnie dlatego, że akurat wczoraj przebywał za granicą. Przed spotkaniem władz Sejmu, w kontrze do apelu Pawła Deresza, zespół Macierewicza wzięło w obronę kilkadziesiąt rodzin ofiar katastrofy. – Instytucje państwa polskiego właściwe do badania katastrofy całkowicie zawiodły – podkreśla Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich.

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

Katarzyna Pawlak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo