Macierewicz i Gwiazda wspominają śp. Tadeusza Mazowieckiego

-Nigdy nie udawał, nie tworzył wrażenia, nie wprowadzał nikogo w błąd swoimi działaniami i tym, co mówił.

wikipedia/commons/9/9a/Tadeusz_Mazowiecki_80th_birthday.jpg
-Nigdy nie udawał, nie tworzył wrażenia, nie wprowadzał nikogo w błąd swoimi działaniami i tym, co mówił. Realistycznie wskazywał, iż jego zdaniem polskie możliwości są bardzo ograniczone - mówi o zmarłym dziś Tadeuszu Mazowieckim poseł Antoni Macierewicz. - Mazowiecki jest niewątpliwie czarną postacią w polskiej historii - twierdzi natomiast były opozycjonista Andrzej Gwiazda.

Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych w latach 1991–1992, wieloletni poseł na Sejm, działacz opozycji demokratycznej w PRL w latach 1968–1989, współtwórca Komitetu Obrony Robotników, wspomina zmarłego dziś Tadeusza Mazowieckiego:

- Wielokrotnie stykałem się z Tadeuszem Mazowieckim od lat sześćdziesiątych, gdy był redaktorem "Więzi", także później, gdy była kwestia jego relacji do powstającej opozycji, KOR, różnych inicjatyw, które inicjował. Na pewno był znaczącą postacią środowisk politycznych kontestujących ówczesny reżim komunistyczny i odegrał olbrzymią rolę jako doradca Solidarności, będąc zwolennikiem bardzo ostrożnych działań politycznych, ewolucyjnych metod postępowania (...). Gdy dzisiaj patrzę z perspektywy dziesiątków lat, które minęły od tego czasu, zastanawiam się, z jak wielkim realizmem podchodził do swojego środowiska i jego rzeczywistych aspiracji, które nie przekraczały poziomu limitowanej opozycji. Był jedną z tych osób, która odegrała olbrzymią rolę w czasie strajku gdańskiego, działając na maksymalne ograniczenie jego aspiracji niepodległościowych.

Obawiał się zbyt radykalnych ruchów, to nas zawsze bardzo różniło, ale niewątpliwie był człowiekiem, który podejmował działania, kierując się swoim rozeznaniem sytuacji. Odegrał bardzo dużą rolę jako pierwszy premier po Okrągłym Stole, realizując tę umowę zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej. Warto pamiętać, że był wychowankiem nurtu politycznego w polskiej historii, który wywodził się z myśli politycznej i doświadczenia Bolesława Piaseckiego, który bardzo realistycznie oceniał polskie możliwości w obozie komunistycznym. I o ile w sferze ideowej i wyznaniowej zbliżając się do socjalizmu uznawał możliwości daleko idącej autonomii naszego kraju, to w sferze politycznej zakładał, iż możliwość zmian jest bardzo niewielka.

Na pewno był człowiekiem wybitnym i jako wybitny spadkobierca myśli realistycznej, działań ostrożnych, ewolucyjnych, nieprzekraczających przyjętych granic pozostanie w naszej pamięci. (...) Tadeusz Mazowiecki nigdy nie udawał, nie tworzył wrażenia, nie wprowadzał nikogo w błąd swoimi działaniami i tym, co mówił. Realistycznie wskazywał, iż jego zdaniem polskie możliwości są bardzo ograniczone. Moim zdaniem się mylił, ale był bardzo uczciwy w swoich działaniach politycznych
- mówi Macierewicz.

Andrzej Gwiazda, członek Wolnych Związków Zawodowych i uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. i sygnatariusz Porozumień Sierpniowych:

- Jest w naszej tradycji, aby o zmarłych nie mówić źle, a szczególnie tuż po śmierci. Tadeusz Mazowiecki jest teraz przed Sądem Bożym i Pan Bóg jest w stanie ocenić, czy miał dobre intencje, bo my ludzie oceniamy tylko po skutkach. Mazowiecki jest niewątpliwie czarną postacią w polskiej historii. Nie wiadomo, czy robił to świadomie, czy nie, ale doprowadził do zniszczenia polskiej gospodarki i utwierdzenia władzy tajnych służb. I tego się wymazać nie da.

Do Mazowieckiego jako doradcy podczas strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r. nie mam konkretnych zarzutów. Jakkolwiek wiadomo, jakie było tło przyjazdu do Gdańska grupy doradców – zostali wysłani przez władze do złagodzenia strajku.

Byłem wówczas pełnomocnikiem prezydium komitetu strajkowego ds. ekspertów i ja Mazowieckiego i innych doradców zatwierdzałem. Znałem Mazowieckiego wówczas głównie jako związanego z wydawnictwem "Więzi" i człowieka, który potrafił balansować na krawędzi tego, co dozwolone. I z tego powodu uznałem, że w razie jakiegoś klinczu w rozmowach Mazowiecki może znaleźć sformułowania, które będą do zaakceptowania przez obie strony. Mazowiecki brał udział w redagowaniu tekstów porozumień. Jeśli chodzi o ten okres działalności Mazowieckiego, to wciąż wydaje mi się, że zachowywał się lojalnie
- podkreśla Gwiazda.

 

Źródło: PAP,niezalezna.pl

JW
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo