Zagraniczni właściciele firm transferują dużą część wypracowanego w Polsce PKB. Te przelewy rosną od wejścia Polski do UE, tylko w ubiegłym roku wyciekło w ten sposób 70 mld zł – informuje "Nasz Dziennik".

Przed 2004 r. transferowano rocznie 6-12 mld zł, ale od czasu akcesji od Unii transfery gwałtownie wzrosły do ponad 40 mld rocznie. W 2010 r. – przekroczyły 54 mld, w 2011 r. – 63 mld, a w ubiegłym roku doszły do 70 mld – wylicza gazeta.

- Gdyby nie te transfery, bylibyśmy teraz o jedną trzecią bogatsi, bo te pieniądze pracowałyby w polskiej gospodarce – podkreśla prof. Jerzy Żyżyński z Wydziału Zarządzania UW, poseł PiS.

Jak dodaje prof. Żyżyński, to cena, jaką płacimy, za przekazanie znacznej części majątku produkcyjnego podmiotom zagranicznym. Chodzi m.in. o sprywatyzowane zakłady produkcyjne, banki, firmy telekomunikacyjne czy przedsiębiorstwa ciepłownicze – wymienia "NDz".