Nasz 11 listopada

  

Długo się zastanawialiśmy, co zrobić z obchodami 11 listopada. Władza zaplanowała coś, co pachnie gigantyczną prowokacją. W czasie gdy do Warszawy ściągną narodowcy, został zorganizowany szczyt klimatyczny, któremu zwykle towarzyszą demonstracje skrajnej lewicy.

Dwa lata temu, kiedy narodowcy starli się z dwustoma członkami Antify, zdemolowano centrum, były dziesiątki rannych. Teraz może być o wiele gorzej. Na domiar złego pojawili się i tacy, którzy chcieli nakłaniać narodowców do tworzenia na bazie marszu 11 listopada nowej partii. Ja się do żadnej partii nie chcę zapisywać. W tej sytuacji postanowiliśmy, że główne obchody odbędą się 10 listopada wieczorem w Warszawie, po Marszu Pamięci. 11 listopada jedziemy do Krakowa, by czcić twórcę polskiej niepodległości Józefa Piłsudskiego. W ten program włączają się kluby „GP”, PiS i inne organizacje. Uważam, że nie powinniśmy się wpisywać w scenariusz totalnej prowokacji i należy obchodzić 11 listopada możliwie godnie. Rozumiem tych, którzy mają inne zdanie, i doceniam naszych kolegów narodowców za to, że udało się im zmobilizować tysiące młodych ludzi. Szkoda jednak, by ich zapał wykorzystały w swojej brudnej grze upadające elity polityczne.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl