Polski agent i zwycięstwo operacji „Torch”

W Maroku odsłonięto ogromny mural z wizerunkiem majora Mieczysława Słowikowskiego ps. Rygor, oficera polskiego wywiadu, dzięki któremu możliwe było lądowanie wojsk alianckich w Afryce Północnej w 1942 roku (tzw. operacja „Torch” czyli „Pochodnia”). Mural powstał z inspiracji ambasady RP w Rabacie, a namalowany został na budynku Kenitry (miasta położonego ok. 40 km od Rabatu). Autorką projektu jest polska artystka mieszkająca w Fezie Ewa Potocka, a pomagały jej w wykonaniu – Anna Troczyńska i Daria Makarewicz.

Ambasador USA Puneet Talwar zwrócił uwagę na ogromną rolę, jaką odegrał major Słowikowski w sukcesie operacji „Torch”, o znaczeniu jego raportów wywiadowczych, które dotarły m.in. do prezydenta Franklina Delano Roosevelta i miały wpływ na decyzję o inwazji w północnej Afryce.

Major Mieczysław Słowikowski w 1941 roku stworzył i do 1944 roku kierował ekspozyturą polskiego wywiadu w Afryce Północnej. Wśród współpracowników miał m.in. Maksymiliana Ciężkiego, który przed wojną brał udział w rozpracowywaniu niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma. Stworzona przez Słowikowskiego polska siatka wywiadowcza nazywała się „Agencja Afryka”. Major zwerbował ponad 200 agentów, w większości Francuzów i przekazał Brytyjczykom i Amerykanom ponad 1200 raportów o sytuacji w Maroku i Algierii, będących wówczas pod francuskim panowaniem kolaboranckiego rządu w Vichy. Działał w północnej Afryce pod przykrywką biznesmena i właściciela m.in. fabryki płatków owsianych w Algierii i konserw z sardynkami w Maroku. Miał również hodowle świń. Dzięki przykrywce przedsiębiorcy mógł razem ze swoimi współpracownikami swobodnie poruszać się i zbierać niezbędne dla wywiadu informacje. Słowikowski kontaktował się też m.in. ze słynną amerykańską tancerką Josephine Baker, współpracującą z francuskim ruchem oporu i przebywającą w tym okresie w Casablance. Został odznaczony w 1943 roku wysokim amerykańskim odznaczeniem „Legion of Merit”. Według niektórych relacji, mógł być też pierwowzorem jednego z bohaterów filmu „Casablanca” z Humphreyem Bogartem i Ingrid Bergman, nakręconego w 1942 roku.

Alianci bez większych strat przeprowadzili operację „Torch” i zajęli pozycje wyjściowe do ataku na operujące w Libii jednostki niemieckiego Afrika Korps. Operacja umożliwiła wyparcie Niemców i Włochów z Afryki Północnej, a następnie dokonanie desantu na Sycylii i na Półwyspie Apenińskim. Wzięło w niej udział 105 tys. żołnierzy amerykańskich i brytyjskich. Sprzymierzeni zgromadzili flotyllę 850 jednostek pływających. Wśród okrętów osłaniających barki desantowe był m.in. polski niszczyciel ORP „Błyskawica”. Całością sił inwazyjnych dowodził generał Dwight Eisenhower. Alianci ruszali do natarcia na trzech obszarach: w okolicach Casablanki w Maroku oraz na plażach Algierii w pobliżu Oranu i Algieru. Już 11 listopada 1942 roku alianci przejęli kontrolę nad całą francuską Afryką Północną.

Wkład Polaków w przygotowanie operacji „Torch” Słowikowski opisał w książce „W tajnej służbie. Jak polski wywiad dał aliantom zwycięstwo w Afryce Północnej”, wydanej w 1977 roku w Londynie. Zmarł w 1989 roku.

Odsłonięcia muralu dokonali wspólnie ambasador RP w Maroku Krzysztof Karwowski, ambasador USA Puneet Talwar, ambasador Wielkiej Brytanii Simon Martin, a także przedstawiciele władz marokańskich: wysoki komisarz ds. kombatantów i byłych członków armii wyzwolenia Mustapha El Ktiri, a także gubernator prowincji Kenitra Fouad M'Hamdi. W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele attachatów wojskowych wszystkich tych krajów.

 

 



Źródło: pap.pl

 

#polski wywiad #Afryka Północna #operacja „Torch” #Mieczysław Słowikowsk

Magdalena Łysiak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo