Decyzja RPO wywołała awanturę. Wolne Sądy: "Machińska zawsze będzie Rzeczniczką Praw Człowieka niezależnie od decyzji politycznych"

Wokół decyzji Rzecznika Praw Obywatelskich, Marcina Wiącka, wywiązała się spora awantura, która szybko przybrała kontekst okołopolityczny. W obronie odwołanej Hanny Machińskiej stanęła niemal cała polityczna opozycja i część środowisk prawniczych (m.in. Wolne Sądy). Dziś rezygnację złożyli członkowie Komisji Ekspertów ds. praw człowieka w działaniach służb specjalnych przy RPO, w której można znaleźć było m.in. Jacka Cichockiego, Piotra Gąciarka czy Piotra Niemczyka.

Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

7 grudnia 2022 r. Rzecznik Praw Obywatelskich poinformował o odwołaniu  z dniem 31 grudnia 2022 r. Hanny Machińskiej z funkcji zastępcy RPO. Od początku 2023 r. nowym zastępcą Rzecznika zostanie dr hab. Wojciech Brzozowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Hannę Machińską powołał do biura RPO poprzedni rzecznik, Adam Bodnar. Odpowiadała ona m.in. za  za nadzór na Zespołem Krajowego Mechanizm Prewencji, Zespołu ds. Wykonywania Kar i Wydziałem ds. Współpracy Międzynarodowej.

Odwołanie Hanny Machińskiej wywołało zdecydowaną odpowiedź części środowisk, kojarzonych głównie z opozycją parlamentarną i pozaparlamentarną, w tym także przedstawiciele organizacji "Wolne Sądy" - Michał Wawrykiewicz czy Sylwia Gregorczyk-Abram, a nawet - prokurator Ewa Wrzosek. Poniżej kilka wpisów:

Głos zabrał także były Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, który w specjalnym oświadczeniu napisał:

"Można odnieść wrażenie, że dr H. Machińska miała pełne wsparcie w działaniach ze strony RPO, czego dowodem była obecność prof. Marcina Wiącka na jednej i drugiej granicy, a także publiczne wystąpienia, interwencje i wypowiedzi RPO na tematy podejmowane przez dr H. Machińską. Jest to obficie udokumentowane na stronie internetowej RPO oraz w raporcie rocznym. Dlatego też nagła decyzja o odwołaniu dr Machińskiej jest co najmniej niezrozumiała".

Fundacja Wolne Sądy zamieściła swoje oświadczenie, w którym możemy przeczytać m.in. "że to urząd RPO stracił wybitną urzędniczkę. Dr Hanna Machińska zawsze będzie Rzeczniczką Praw Człowieka, niezależnie od jakichkolwiek politycznych decyzji".

W czwartek biuro Rzecznika Praw Obywatelskich wydało oświadczenie, w którym wskazało, że "decyzja o odwołaniu dr Hanny Machińskiej ze stanowiska zastępcy Rzecznika Praw Obywatelskich związana jest tylko i wyłącznie z nowymi wyzwaniami, które stoją przed Biurem RPO". W oświadczeniu nie zabrakło słów admiracji dla Hanny Machińskiej i jej pracy w biurze RPO.

"Rzecznik, wraz z całym Biurem RPO, wyraża głęboką wdzięczność dr Machińskiej za wielkie zaangażowanie i atmosferę, którą tworzyła w relacjach ze współpracownikami. Dziękuje organizacjom społecznym i ruchom ulicznym za to, że wspierały i wspierają naszą wspólną walkę o wyższe standardy dotyczące praw człowieka i poszanowania dla ludzkiej godności"

- napisano w informacji RPO.

Dzisiaj rano Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon, zamieścił na Twitterze skan dokumentu o rezygnacji "wszystkich członków Komisji Ekspertów ds. praw człowieka w działaniach służb specjalnych przy RPO".

Wśród członków Komisji można znaleźć ciekawe nazwiska. Był tam m.in. Jacek Cichocki, były minister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Donalda Tuska, a następnie szef KPRM, sędzia Piotr Gąciarek, ubiegająca się uprzednio o stanowisko RPO Zuzanna Rudzińska-Bluszcz oraz Piotr Niemczyk, wysoko postawiony oficer Urzędu Ochrony Państwa.

 Wokół zarzutów, jakimi uderzono w RPO Marcina Wiącka po decyzji o odwołaniu Hanny Machińskiej, pojawiło się kolejne oświadczenie. 

"W ostatnich dniach pojawiło się (...) w przestrzeni medialnej wiele krytycznych opinii o pracy Biura RPO w związku z decyzją o zmianie na stanowisku zastępcy RPO. Dlatego zwracamy się ze wspólnym apelem, aby – niezależnie od oceny tej sytuacji – nie deprecjonować działań całej instytucji na rzecz obywateli"

- czytamy we wspólnym oświadczeniu RPO i jego dwóch zastępców, Stanisława Trociuka i Valeriego Vacheva.

Marcin Wiącek wraz z dwoma zastępcami zaapelowali też, by uszanować pracę Biura RPO - "wielki trud i zaangażowanie, aby wolności i prawa człowieka w Polsce były lepiej chronione".

"Jednocześnie chcemy zapewnić, że – wbrew pojawiającym się pogłoskom – Biuro RPO będzie dalej realizować swoje ustawowe zadania, co udowodnimy konkretnymi działaniami. Nie zmieni swojego profilu, nie stanie się placówką naukową. Nie zrezygnuje też z żadnej z dotychczasowych form działań w sytuacjach kryzysowych. Będzie szeroko współpracować z organizacjami społecznymi. Utrzyma swoją niezależność i apolityczność" - podkreślili Wiącek, Trociuk i Vachev.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo