Mieszkańcy Szczecina pożegnali „Sarenkę”, wileńską łączniczkę AK

Kombatanci, żołnierze, harcerze, młodzież szkolna, mieszkańcy Szczecina, a także przedstawiciele władz pożegnali w piątek Danutę Szyksznian "Sarenkę". Wileńska łączniczka AK spoczęła w kwaterze kombatanckiej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

https://twitter.com/MateuszWagemann

Przywołując życiorys "Sarenki" w liście skierowanym do uczestników uroczystości pogrzebowych zebranych przed mszą św. w szczecińskiej Bazylice Archikatedralnej prezydent RP Andrzej Duda zaznaczył, że Danuta Szyksznian po wojnie zaangażowała się w działalność na rzecz środowiska kombatanckiego i pracę w Światowym Związku Żołnierzy AK.

"Spotykając się z młodzieżą i mieszkańcami regionu na powrót stała się łączniczką – tym razem między pokoleniami" - napisał Andrzej Duda w liście odczytanym przez sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Derę.

Przypomniał, że kombatantka została matką chrzestną sztandaru dowództwa 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej i patronką Szkoły Podstawowej nr 14 w Szczecinie. "Młodzież uczyła: trzeba kochać ojczyznę, trzeba kochać ludzi" – napisał prezydent.

Danuta Szyksznian została pośmiertnie odznaczona Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Podczas uroczystości wiceminister Dera przekazał odznaczenie synowi kombatantki. "Sarenka" została także pośmiertnie awansowana do stopnia pułkownika.

Życie Danuty Szyksznian jest wielką lekcją, a zarazem dowodem na to, że nawet w czasach mroku można pozostać wierną sobie, wierną ojczyźnie, wierną wartościom, które czynią człowieka szlachetnym

 – napisał w liście odczytanym przez posła PiS Leszka Dobrzyńskiego premier Mateusz Morawiecki.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek napisał z kolei, że kombatantka "przykładem swojego życia niejednokrotnie potwierdziła, że istnieją sprawy większe niż prywatne, zadowolenie lub szczęście, a tym, co nadaje życiu szczególny sens jest służba ojczyźnie".

"Sarenka" spoczęła w kwaterze kombatanckiej na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, żegnana przez rodzinę, przyjaciół, a także m.in. uczniów, harcerzy, członków stowarzyszeń kombatanckich i przedstawicieli władz.


Danuta Szyksznian-Ossowska urodziła się 7 czerwca 1925 r. w Krakowie. Dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w Wilnie. W wieku 14 lat została łączniczką Związku Walki Zbrojnej, zajmowała się przerzutem prasy na punkty kolporterskie, a także przerzutem broni.

Podczas rozbrojenia oddziałów AK przez NKWD uniknęła zatrzymania i dostała powołanie do dalszej służby w komendzie okręgu AK w oddziale dywersyjnym dowodzonym przez rtm. Zygmunta Augustowskiego ps. "Hubert". W Wigilię Bożego Narodzenia 1944 r. została aresztowana przez NKWD i po brutalnych przesłuchaniach skazana zaocznie na dziesięć lat łagrów.

Ciężka praca i brutalne śledztwo spowodowały, że jej stan zdrowia bardzo się pogorszył i w stanie krytycznym została zwolniona z łagru we wrześniu 1945 r. Z ojcem i rodzeństwem zamieszkała wówczas w Drawnie w dawnym województwie szczecińskim. Później wraz z mężem przeniosła się do Darłowa i rozpoczęła pracę w średniej szkole zawodowej. Jej przeszłość związana z działalnością w AK i pobytem w łagrze była powodem szykan i zwolnienia ze szkoły oraz pozbawienia prawa do nauczania.

Po przejściu na emeryturę pełniła funkcje Wiceprezesa Zarządu Okręgu Światowego Związku Żołnierzy AK i Wiceprezesa Koła Kresowych Żołnierzy AK w Szczecinie. Została odznaczona m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim OOP, Krzyżem Armii Krajowej i Krzyżem Partyzanckim. Zmarła 1 grudnia.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#mjr Danuta Szyksznian #Sarenka #Armia Krajowa #Szczecin

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo