Los ministra sprawiedliwości w rękach... Ziobry? Sachajko dla Niezalezna.pl: poprzemy go pod jednym warunkiem

- Jeśli ustawa o sędziach pokoju będzie przegłosowana przed wotum nieufności, staniemy w obronie ministra Ziobry - mówi portalowi niezalezna.pl Jarosław Sachajko, poseł Kukiz’15. Minister sprawiedliwości może więc stanąć przed wyborem: albo poparcie dla sędziów pokoju (którego Solidarna Polska konsekwentnie odmawia), albo niepewny wynik głosowania o wotum nieufności. Jak się dowiedzieliśmy, przyspiesza proces legislacyjny nad projektem ustawy.

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Jeśli sędziowie pokoju, na tym posiedzeniu Sejmu, na którym będzie głosowane wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, zostaną przegłosowani, wtedy faktycznie wracam do umowy z PiS-em i bronię również ministra Zbigniewa Ziobry - powiedział na antenie radiowej Trójki Paweł Kukiz.

Kukiz’15 udowadnia, że odstąpiło od umowy z PiS,  od 1 listopada - to wtedy trójka posłów przestała głosować razem z rządzącymi.

- Kończy się druga kadencja, a sędziów pokoju nie ma - mówi nam Jarosław Sachajko. 

I dalej:

„są przecieki, że jutro ma być podkomisja, która rozpatrzy projekt. Jeśli ustawa o sędziach pokoju będzie przegłosowana przed wotum nieufności podczas nadchodzącego posiedzenia Sejmu, zagłosujemy przeciw wotum nieufności. Wszystko w rękach Solidarnej Polski. Nie możemy dłużej czekać, bo za chwilę skończy się kadencja. Innej drogi nie mamy, bo Platforma Obywatelska wysyła jasne sygnały, że tej ustawy nie poprze”.

Sachajko uważa, że „przyspieszenie prac nad ustawą o sędziach pokoju to szukanie przez pana prezesa większości”. - Wiemy, że w PiS są posłowie, którzy w najlepszym wypadku nie zagłosują, aby uratować pana ministra. Jest duże niezadowolenie z rozgrywania prawicy przez pana Ziobrę. Nasze trzy głosy mogą okazać się decydujące. Chętnie obronimy ministra sprawiedliwości, ale coś za coś - ucina.

„Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe”

Mamy potwierdzenie, że jest chęć przyspieszenia prac nad projektem ustawy o sędziach pokoju. Jak mówi nam polityk PiS i członek Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, podkomisja może zebrać się w piątek.

- Wątpię, że zdołamy przepracować ten projekt w komisji do posiedzenia Sejmu, szczególnie z punktu widzenia merytorycznego. To ogromny projekt, do tego dochodzi potężna obstrukcja ze strony opozycji. Nad wszystkim debatujemy godzinami - słyszymy, choć po chwili pada akcent: „mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe”.

Nasz rozmówca przyznaje, że przyspieszenie prac na projektem „wiążę się z próbą pozyskania dodatkowych głosów przed samym głosowaniem nad wotum nieufności wobec ministra Ziobry”. - Jeśli będą decyzje polityczne, przepracujemy to - dodaje.

Dopytywany na koniec o nastroje w klubie PiS przed głosowaniem nad wotum nieufności wobec ministra Ziobry, słyszymy:

„na razie nie ma informacji, że ktoś od nas miałby się wyłamać. Z drugiej strony nie pamiętam posiedzenia, podczas którego 100 proc. opozycji głosuje. Zawsze kogoś od nich nie ma”.

Sędziowie pokoju – pomysł Kukiza z aprobatą prezydenta Dudy

W listopadzie ubiegłego roku Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt ustawy przewidującej wprowadzenie w Polsce instytucji sędziów pokoju. Wcześniej nad projektem pracował prezydencki zespołu pod kierownictwem prof. Piotra Kruszyńskiego. Wprowadzenie instytucji sędziów pokoju to jedna z głównych propozycji programowych Kukiz'15.

Prezydencka propozycja zawiera projekt ustawy o sędziach pokoju oraz projekt przepisów wprowadzających. Zakłada utworzenie sądów pokoju jako nowej kategorii w ramach sądownictwa powszechnego. Miałyby one zajmować się najprostszymi sprawami, a orzekać w nich mieliby sędziowie wybierani w wyborach powszechnych na sześcioletnią kadencję. Prezydent kierując inicjatywę do Sejmu uzasadniał, że wprowadzenie instytucji sędziów pokoju przybliży wymiar sprawiedliwości do obywatela i przyspieszy procedury sądowe.

W Sejmie prezydenckim projektem zajęła się specjalnie powołana podkomisja, która pod koniec września zakończyła prace nad częścią dotyczącą sędziów pokoju, pozostał jej jeszcze projekt przepisów wprowadzających tę reformę. Projekt trzeba dostosować do aktualnego stanu prawnego, prace podkomisji odroczono.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Aleksander Mimier
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo