Tak działa TVN. Prof. Binienda: „Filmy z moich eksperymentów zmontowali, tu ucięli, tam skleili”

"Jeżeli chodzi o TVN, to muszę powiedzieć, że już w 2012 roku - pan Świerczek wziął z konferencji smoleńskich moje symulacje. Odcięli końcówki każdej symulacji, dołożyli początek drugiej symulacji i pokazali to w swoim programie "Czarno na białym", że to jest niemożliwe. Oczywiście, że to jest niemożliwe! Bo to dwa różne nagrania!" - powiedział profesor Wiesław Binienda w Dziennikarskim Pokerze w Telewizji Republika.

Adrian Stankowski i prof. Wiesław Binienda
printscreen Telewizja Republika

Profesor Binienda został zapytany o atak telewizji TVN na podkomisję smoleńską i o zdanie dotyczące rzekomych wypowiedzi biegłych.

To świadczy o złej pracy tych biegłych Wielokrotnie członek naszej podkomisji, który był na miejscu i widział oględziny powtórne, widział, że te prace nie są najlepszej jakości. Wiele elementów, które były, nie zostałoby wpisane do protokołu, gdyby nasz członek nie zwrócił na to uwagę. Np. sam znalazł element metalowy wbity w ciało, który podjął i pokazał reszcie, a oni to wrzucili do jakiegoś śmietnika i zupełnie się tym nie przejęli. A to są bardzo ważne elementy, bo jeżeli tak małe fragmenty penetrują ciało na taką głębokość, to znaczy, że była prędkość tych elementów pobudzona jakąś energią

- powiedział Adrianowi Stankowskiemu ekspert.

Stankowski zwrócił uwagę, że według raportu jedna trzecia ciał była poparzona. "Trudno mówić o takich szczegółach, ale jednak trzeba" - dodał.

No tak. My staramy się unikać graficznych opisów ran i fragmentacji ciał, ale mogę powiedzieć ogólnie, że ciała osób, które były w konkretnych miejscach, mają te fragmentacje korelujące z fragmentacją struktury samolotu. Mamy konkretne miejsca, gdzie wiemy, że były umieszczone ładunki wybuchowe i w tych miejscach konkretne części ciał zostały rozerwane na strzępy. Ubrania od połowy do góry zostały zerwane. Poparzenia typowe dla działania ładunków wybuchowych w bliskiej odległości

- opisał ekspert z Uniwersytetu w Akron.

Nie był to pierwszy atak TVN na działalność podkomisji, co przypomniał gość Telewizji Republika.

Jeżeli chodzi o TVN, to muszę powiedzieć, że już w 2012 roku - pan Świerczek wziął z konferencji smoleńskich moje symulacje. Odcięli końcówki każdej symulacji, dołożyli początek drugiej symulacji i pokazali to w swoim programie "Czarno na białym", że to jest niemożliwe. Oczywiście, że to jest niemożliwe! Bo to były dwie niezależne symulacje dwóch różnych założeń, pokazane jak w skrajnych wypadkach to zachowanie by było. A oni po połowie wzięli dwa skrajne wypadki, połączyli i powiedzieli, że profesor Binienda jest oszustem

- pożalił się naukowiec.

Od materiału TVN odcięła się prokuratura, publikując dziś oświadczenie, w którym czytamy m.in. że "nieprawdą jest, jakoby w postępowaniu w sprawie tragedii w Smoleńsku wykluczono którąś z rozważanych przyczyn katastrofy"

 



Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

 

#TVN #Katastrofa smoleńska #Wiesław Binienda

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo