B. sekretarka obozu w Stutthofie z karą w zawieszeniu. „To zły sygnał”

W Niemczech toczy się proces byłej sekretarki z nazistowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof. Prokuratura zażądała dla oskarżonej kary w zawieszeniu. Z informacji przekazanych przez portal tygodnika „Zeit”, przedstawiciel współoskarżycieli uznał to za „zły sygnał”, że "długie oczekiwanie na karę się opłaca". 97-letnia obecnie Irmgard F. jest oskarżona o pomocnictwo w ponad 10 tys. przypadków morderstw.

Obóz koncentracyjny Stutthof
Gordon Roemhild CCA-SA 4.0 via Wikipedia Commons

„Wyrok w zawieszeniu to zły sygnał”

– powiedział współpowód Christoph Rueckel przed sądem rejonowym w Itzehoe, gdzie toczy się proces.

„Karny cel prewencji powinien być przestrzegany, także w kontekście obecnych tortur, morderstw i porwań dzieci na Ukrainie – uzasadnił Rueckel. - Wykluczenie, dyskryminacja i antysemityzm zdarzają się każdego dnia. Wyrok w zawieszeniu byłby również sygnałem, że długie oczekiwanie na karę się opłaca.”

W procesie prokurator wniósł o karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu z uwagi na wiek oskarżonej w chwili popełnienia przestępstwa (miała 18-19 lat). Prokurator oświadczył przy tym, że oskarżona jest winna współudziału w ponad 10 tys. przypadków okrutnych morderstw. Kobieta pracowała od czerwca 1943 do kwietnia 1945 jako pracownik cywilny w sekretariacie komend obozu koncentracyjnego.

Proces trwa od ponad 14 miesięcy, oskarżona przez ten czas odmawia złożenia zeznań. We wtorek przed sądem stanie jej obrońca, a sama Irmgard F. będzie miała możliwość wygłoszenia ostatniego słowa. Wyrok spodziewany jest 20 grudnia. 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#Niemcy #wyrok #afera

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo