Alarm na całej Ukrainie. „Na niebie wiele pocisków”. Do sieci trafiły nagrania z kraju

Nad terytorium całej Ukrainy, z wyjątkiem Krymu, ogłoszony został alarm przeciwlotniczy. Szef regionu winnickiego alarmuje, że na niebie nad krajem znajduje się wiele rakiet. W tym samym czasie inni obywatele donoszą o wybuchach. Wojso podało wstępną liczbę zestrzelonych rakiet.

Facebook/Національна поліція України

Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy informują, że Rosjanie pierwsze ataki przeprowadzili ataki z Wołgodońska, Morza Kaspijskiego i Morza Czarnego. Wojsko ostrzega, że może nastąpić kilka "fal" pocisków.

„Pierwsza fala pocisków już odleciała, może ich być kilka, więc mogą wykorzystać kilka fal uderzeń do rozproszenia pocisków po całym terytorium Ukrainy i zdezorientowania działań naszej obrony powietrznej”

– dodał rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy Jurija Ignata.

Wybuchy mają być słyszalne m.in. w Krzemieńczuku i Zaporożu.

Do sieci trafiły nagrania z całej Ukrainy. Widać na nich m.in. cywilów chowających się w kijowskim metrze oraz rakiety, które latają nad różnymi miejscami kraju.

O godzinie 14:28 czasu ukraińskiego obrona przeciwlotnicza poinformowała o zestrzeleniu 4 pocisków nad Charkowem i 1 nad Połtawą. System obrony jest aktywny również m.in. Dnieprze i Zaporożu. Z kolei według niepotwierdzonych znad Morza Kaspijskiego i Morza Czarnego nadlatują kolejne rakiety.

W kraju trwają przerwy w dostawie prądu, jednak jak informują ukraińskie portale, podobna decyzja miała zapaść, również w niektórych rejonach Mołdawii.

 



Źródło: rbc.ua, Biełsat, niezalezna.pl

 

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo