Trener Francuzów: "To nie był łatwy mecz". Co powiedział o Polakach?

Didier Deschamps, trener reprezentacji Francji, stwierdził, że mecz z Polakami nie był łatwy. - Przeciwnik grał w sposób zorganizowany i sprawiał, że było to dla nas bardzo niewygodne - przyznał. Francuski selekcjoner nie szczędził także pochwał pod adresem Kyliana Mbappe, który strzelił dzisiaj dwie bramki.

Didier Deschamps
fot. Вячеслав Евдокимов - fc-zenit.ru, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=67902674

"To nie był łatwy mecz, przeciwnik grał w sposób zorganizowany i sprawiał, że było to dla nas bardzo niewygodne. Mimo to byliśmy w stanie sobie poradzić, tak jak robiliśmy wiele razy"

- przyznał na konferencji prasowej Deschamps.

"Od początku graliśmy głównie zespołowo, wynik jest w pełni zasłużony. Teraz po raz pierwszy mamy dłuższą przerwę w mistrzostwach, więc będziemy cieszyć się krótkim czasem wolnym z naszymi bliskimi, zgodnie z naszym planem" - dodał.

Bohaterem meczu był bez wątpienia Mbappe. Gwiazdor Paris Saint-German zaliczył asystę przy golu na 1:0 (Olivier Giroud), a w drugiej połowie popisał się dwoma efektownymi trafieniami - na 2:0 i 3:0. W ostatnich sekundach honorową bramkę dla Polski zdobył z rzutu karnego Robert Lewandowski.

"Kylian mówi nogami. I to bardzo dobrze mówi! To jeden z tych wyjątkowych graczy (...), ma zdolność do zmiany przebieg gry w dowolnym momencie. A jego uśmiech jest tak piękny, że każdy chce się tym z nim dzielić. Francja potrzebowała dzisiaj świetnego Kyliana Mbappe i takiego dostała"

- podkreślił selekcjoner "Trójkolorowych". 

Sam Mbappe, który po meczu został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców tegorocznego mundialu z 5 trafieniami, stwierdził, że do Kataru "przyjechał po zwycięstwo".

- Przygotowywałem się do tego turnieju przez cały sezon psychicznie i fizycznie. Chciałem być gotowy na ten występ i... jestem. Potrzebuję skupienia na turnieju i na mojej grze, dlatego wcześniej nie rozmawiałem (z mediami). Nie jestem tu po to, by zdobyć Złotą Piłkę czy Złotego Buta. Oczywiście, jeśli wygram, to będę szczęśliwy, ale nie po to tu jestem. Przyjechałem po triumf, po to, by pomóc drużynie narodowej Francji

- powiedział.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo