Kowalczyk: Zerowy VAT na żywność zostanie przedłużony o pół roku. Co będzie dalej, zobaczymy

Chętnie skorzystamy z derogacji dot. 0 proc. VAT na żywność. To najlepsze rozwiązanie dla konsumentów – powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie radiowej Jedynki wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Pytany o ceny żywności dodał, że nie sądzi, by one znacząco urosły. „Inflacja w przyszłym roku powinna być znacznie mniejsza” – podkreślił polityk.

Henryk Kowalczyk
https://twitter.com/RadiowaJedynka/screen

Redaktor Gójska pytała premiera czy sprawa zerowego VATu na żywność jest już ostatecznie wyjaśniona. „Czy nie ma wątpliwości na linii polski rząd-Komisja Europejska coś jeszcze się może zmienić, czy rzeczywiście polska żywność nie będzie musiała być objęta tym podatkiem? – pytała redaktor.

Komunikat Komisji Europejskiej dotyczący derogacji, czyli takiej możliwości reagowania podatkiem VAT na kryzys jest jednoznaczny. Komisja Europejska zezwala stosować obniżony podatek VAT na żywność, zerowy podatek VAT, natomiast nas pozostałe produkty nakazuje przywrócenie poprzednich stawek podatku VAT

– powiedział minister.

Dodał, że podatek VAT jest zharmonizowany w Unii Europejskiej, dlatego musimy się do tego stosować, „ale bardzo chętnie skorzystamy z tej derogacji, jeśli chodzi o żywność. Co do pozostałych produktów będziemy musieli ten VAT przywrócić” – mówił.

Minister zaznaczył, że w kwestii żywności skorzystamy z tego, ponieważ jest to podstawowa sprawa dotycząca hamowania inflacji, wzrostu cen.

„To jest najlepszym rozwiązaniem dla konsumentów, czyli zerowy podatek VAT na żywność”

– ocenił.

Katarzyna Gójska dopytała, w jakiej perspektywie rząd planuje utrzymać zerowy podatek na żywność.

W tej chwili decyzje będą rzędu półrocza – to na pewno. Co będzie dalej to zobaczymy jak to będzie wyglądać. Żyjemy w bardzo niepewnych czasach i te decyzje muszą być podejmowane na bieżąco

– podał minister Kowalczyk.

Odczyt inflacji jest nieco niższy niż poprzedni. Czy ministerstwo Rolnictwa spodziewa się ustabilizowania cen żywności na początku przyszłego roku?

Sądzę, że ceny żywności już osiągnęły poziom wyższy i już nie sądzę, żeby znacząco, chociaż oczywiście bardzo trudno jest przewidzieć co się wydarzy, bo w produkcji żywności to nie tylko surowce, nie tylko produkty rolne, ale również energia i trudno przewidzieć, co jeszcze w głowie Putina się urodzi, jakie będą skutki ekonomiczne jeśli chodzi o ceny energii, gazu, bo to jest też jeden z czynników znaczących jeśli chodzi o koszty produkcji. Ale myślę, że inflacja w przyszłym roku powinna być już znacznie mniejsza

– dodał.

Minister mówiąc o unijnych środkach dla rolnictwa podał, że w przypadku programów dot. wspólnej polityki rolnej pieniądze spływają systematycznie. "Wspólna polityka rolna na lata 2023-2027 jest niezagrożona" - podkreślił.

Odnosząc się do kwestii powołania państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 wicepremier Kowalczyk stwierdził, że boją się jej ci, którzy mogą mieć coś na sumieniu.

Zaczyna się odzywać lęk o swoje działania. Bo może się okazać, że wyjdą rzeczy, które będą w naprawdę niekorzystnym świecie stawiać PO. Zresztą sam lider PO Donald Tusk mówił, że gaz rosyjski się dobrze pali, nie widzi żadnej różnicy, dlaczego ma akurat z gazu rosyjskiego nie korzystać. Podpisana umowa, taka wieloletnia, przez premiera Pawlaka wtedy z dalekosiężnymi skutkami cen gazu, gdzie KE wręcz nawet, co się chyba najmniej można było spodziewać, aż kwestionowała tę umowę. Boją się komisji ci, którzy mogą mieć coś na sumieniu.
- stwierdził Henryk Kowalczyk w „Sygnałach dnia” PR1.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo