Czesław Michniewicz po meczu z Argentyną: „Nerwy ogromne, ale awans zasłużony”

"Awans w pełni zasłużony, ale nerwy były ogromne" - przyznał trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz po porażce z Argentyną 0:2 w mistrzostwach świata. Biało-czerwoni zajęli drugie miejsce w grupie i zakwalifikowali się do 1/8 finału dzięki lepszemu bilansowi bramek niż Meksyk.

fot. Aleksiej Witwicki | GAZETA POLSKA

Polacy pomimo porażki 0:2 z Argentyną awansowali do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata.

Nerwy olbrzymie. Z jednej strony jesteś blisko, ale przegrałeś swój mecz i musisz liczyć na pomoc od innych. Z drugiej strony mamy cztery punkty, lepsze bramki, więc awans w pełni zasłużony z czego się bardzo cieszę

- powiedział Michniewicz tuż po końcowym gwizdku na antenie TVP Sport.

Radość z awansu

"Żałuję jednak, że z Argentyną zagraliśmy dziś tak bardzo nerwowo. Ale nie ma już co narzekać, a trzeba się cieszyć" - podkreślił.

Było ciężko, bo graliśmy z zespołem nie z naszej półki

- dodał bramkarz reprezentacji Polski Wojciech Szczęsny.

Bramkarz ocenił również wątpliwą sytuację, w której holenderski arbiter podyktował rzut karny.

Powiedziałem, że moim zdaniem kontakt był, ale karnego nie powinno być. Sędzia zadecydował inaczej i dobrze, bo mogłem się popisać

- uśmiechnął się polski bramkarz, który zatrzymał uderzenie Lionela Messiego.

W niedzielę Biało-czerwoni zmierzą się w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata z Francją.

 



Źródło: pap, niezalezna.pl

 

#Katar 2022 #Czesław Michniewicz ##POLARG

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo