Zbiórka dla 5-letniej Mii. Jej matka została zamordowana

Przyjaciele zamordowanej 5 listopada Pameli z Oświęcimia zorganizowali zbiórkę dla 5-letniej Mii, córki kobiety. Dziadek dziewczynki, który otrzymał tymczasowe prawo opieki nad dzieckiem, przyznaje, że wyzwań będzie wiele.

RitaE

W opisie tej inicjatywy dziadek dziewczynki podkreślił, że czuje ogromne wsparcie ze strony lokalnej społeczności i rodziny. Z inicjatywy przyjaciół i życzliwych osób została zorganizowana internetowa zbiórka, z której dochód zabezpieczyłby obecne i przyszłe potrzeby Mii.

"Pomimo, że początkowo pomysł nie wydał mi się trafiony, to po głębszej analizie i przemyśleniach zdecydowałem, że na chwilę obecną jest to jedyny pewny sposób, by zabezpieczyć przyszłość Mii"

- napisał dziadek w tekście zamieszczonym w opisie zbiórki. Mężczyzna przekazał także, że ma 51 lat i zdaje sobie sprawę, że w przyszłości może być mu trudno sprostać potrzebom finansowym związanym z wychowaniem wnuczki.

Wśród najbliższych wyzwań są m.in.: koszty wsparcia psychologicznego dla dziecka, koszty związane edukacją i potrzebami bytowymi - gdyby dziadka zabrakło, zmiana warunków mieszkaniowych – obecne mieszkanie nie jest przystosowane do potrzeb małego dziecka, koszty prawne związane z uregulowaniem spraw związanych z opieką nad dzieckiem, ale również innych kosztów prawnych związanych ze śmiercią matki dziewczynki.

"Proszę o wiele, a znaleźliśmy się w sytuacji, której nigdy nikt nie mógł się spodziewać. Moje serce pękło na pół, w tragicznych okolicznościach straciłem moje jedyne dziecko. Moja wnuczka straciła ukochaną mamę... Ten niewyobrażalny ból muszę teraz przekuć w siłę, która pozwoli mi zapewnić Mii jak najlepsze życie. Twoja pomoc ogromnie mi w tym pomoże"

– pisze dziadek w opisie zbiórki.

Pamela, która 5 listopada została zamordowana najprawdopodobniej przez byłego partnera, obywatela Norwegii, była jedyną córką mężczyzny, wychowywał ją sam. Wraz ze śmiercią kobiety znikła jej córka oraz były partner, biologiczny ojciec dziecka, który w ostatnich dniach gościł u nich w Oświęcimiu.

26-letni Ingebrigt G. został zatrzymany w nocy 5 listopada przez policjantów w Kopenhadze. W samochodzie na tylnym siedzeniu wiózł córkę. Za dzieckiem wydany był Child Alert. Dziewczynka trafiła pod tymczasową opiekę dziadka.

Norweg przebywa w duńskim areszcie. Została wobec niego wszczęta procedura ekstradycyjna, o terminie przekazania go do Polski zdecyduje sąd w Danii. W Polsce mężczyzna usłyszy zarzuty zabójstwa 26-latki oraz uprowadzenia dziecka – mężczyzna miał ograniczone prawa rodzicielskie.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo