Gaz do Niemiec będzie płynął z Kataru. Fala krytyki w mediach: "Jesteśmy mistrzami świata w podwójnej moralności"

Rząd Niemiec spotkał się z ostrą krytyką prasy po ogłoszeniu decyzji o umowie z Katarem na zakup skroplonego gazu ziemnego do 2026 roku. Dziennikarze stwierdzają, że z jednej strony decyzja o szukaniu alternatywy dla rosyjskiego dostawcy jest zrozumiała, z drugiej zaś, RFN znów wiąże się z "autorytarnym reżimem". Wszystko dzieje się w momencie Mistrzostw Świata w piłce nożnej, podczas których katarskie władze są krytykowane za naruszanie praw człowieka.

pixabay.com

"Jaki sygnał wysyłamy światu, jeśli dla uzyskania paliw kopalnych po raz kolejny wiążemy się z autorytarnym reżimem? To właśnie takie kontrakty wnoszą do kasy Kataru tyle pieniędzy, że może on sobie pozwolić na poprawienie swojego wizerunku nieopłacalnym mundialem, a przynajmniej tego próbować. Emirat Kataru jest jednym z ostatnich jedenastu państw na świecie, w których homoseksualizm wciąż może być karany śmiercią. I siedzi na gazie przynoszącym mu bilionowe zyski"

- pisze „Berliner Zeitung”. Gazeta podkreśla zażenowanie sytuacją, w której "niemieccy politycy prezentują się w Katarze z tęczowymi opaskami na ramieniu, a z drugiej finansujemy tamtejszą monarchię absolutystyczną długoterminowymi umowami na paliwa kopalne".

Z kolei „Mitteldeutsche Zeitung” stwierdza, że jednoczesna krytyka katarskich władz oraz zawieranie z nimi długoterminowej umowy sprawia, że Niemcy stają się "mistrzami świata w podwójnej moralności".

"A więc, stało się: Katar będzie dostarczał skroplony gaz do Niemiec. Tak jest, chodzi tu o właśnie ten emirat w Zatoce Perskiej, w którym Niemcy z okazji mundialu lokują swoje moralizatorskie zapędy, zrzucając mu wyzyskiwanie zagranicznych pracowników, dyskryminowanie homoseksualistów i odbieranie nam radości z oglądania futbolu skażonego chciwością i żądzą zysku"

- pisze „Augsburger Allgemeine”. Dziennikarze tej gazet przypominają, że jeszcze nie tak dawno, niemiecki minister gospodarki Robert Habeck doradzał kapitanowi reprezentacji narodowej Manuelowi Neuerowi noszenie opaski One Love. "To typowy przypadek niemieckiej podwójnej moralności" - stwierdzono w tekście.

 



Źródło: dw.com, niezalezna.pl

 

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo