Roman Kosecki wielkim optymistą przed meczem z Argentyną. Liczy na medal Biało-czerwonych w Katarze

Roman Kosecki wierzy, że Biało-czerwoni mogą poradzić sobie na mundialu w Katarze z faworyzowaną Argentyną. "Liczę na medal. Jeszcze przed turniejem wypowiadałem się, że chciałbym, aby ci zawodnicy zapisali się w historii naszej piłki nożnej zdobywając jakieś trofeum" - stwierdził były reprezentant Polski.

Roman Kosecki wierzy w sukces Polaków na piłkarskich mistrzostwach świata w Katarze
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Biało-czerwoni po bezbramkowym remisie z Meksykiem i wygranej z Arabią Saudyjską 2:0 mają cztery punkty i są liderem grupy C. W środę podopiecznych Czesława Michniewicza czeka jednak duże wyzwanie  - potyczka z Argentyną z genialnym Lionelem Messim.

Mocna defensywa Polaków

Polska gra stabilnie. Bardzo zdecydowanie w defensywie. Broni cały zespół. Trenerowi udało się przekonać do tego drużynę. Gdy gramy na trzech stoperów, to w fazie obronnej mamy pięciu obrońców i przechodzimy na ustawienie 5-4-1. Obecnie wiele zespołów tak gra. Zawodnicy to rozumieją. Wyprowadzają bardzo groźne kontry. To nasza broń, o której się często mówiło. W naszej grze jest dużo dobrych elementów. Nie przegraliśmy jeszcze meczu i nie straciliśmy bramki, a zdobyliśmy dwie

- zaznaczył Roman Kosecki, który grał w drużynie narodowej w latach 1988-95.

Optymizm przed Argentyną

Argentyna po dwóch spotkaniach ma trzy punkty. W pierwszej kolejce "Albicelestes" niespodziewanie przegrali 1:2 z Arabią Saudyjską, a potem pokonali Meksyk 2:0.

Myślę, że mecz z Argentyną będzie widowiskowy. Zakładam, że nie przegramy tego spotkania i wyjdziemy z grupy z pierwszego miejsca. Ciekawe, na kogo dalej trafimy. Uważam, że nawet przy porażce awansujemy i wynik drugiego meczu będzie dla nas korzystny.

Roman Kosecki wspomniał, że warunki w Katarze są trudne.

Widać jak organizmy piłkarzy reagują po dwóch meczach. Gramy co cztery dni. To jest turniej. Trzeba być maksymalnie skoncentrowanym i przygotowanym. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

Jego zdaniem latynoskie zespoły słabo weszły w turniej, ale powinny się rozkręcać z meczu na mecz.

Rozkręcają się, ale to nie jest to. Argentyna mnie zaskoczyła czytelną grą, bez polotu. Piłkarze, którzy mieli brać na siebie ciężar gry, zawodzą. Drugi mecz wyszedł im lepiej, ale też była nerwowość

- dodał założyciel szkółki piłkarskiej Kosa Konstancin.

Gra o wysoką stawkę

W środę Polacy mogą awansować do 1/8 finału MŚ pierwszy raz od 1986 roku. Biało-czerwoni wyjdą z grupy, jeśli wygrają lub zremisują z Argentyną.

To bardzo ważny mecz, ale np. ćwierćfinał z Portugalią podczas Euro 2016 też był niezwykle istotny. Każdy mecz w reprezentacji jest bardzo ważny. Tak trzeba do tego podchodzić. To jest mundial i wszyscy wiedzą, o co grają.

Poproszony o przewidzenie składu Biało-czerwonych na mecz z Argentyną, Kosecki odparł:

Nie przewiduję dużych zmian. Francuzi czy Brazylijczycy, którzy mają już pewny awans, mogą zagrać trzeci mecz zupełnie innymi składami. Mogą dać odpocząć tym, którzy zdobyli sześć punktów. Na Argentynę może trzeba będzie dokonać korekty na dwóch pozycjach, ale generalnie nie ma co zmieniać.

Mecz Polski z Argentyną na mundialu w Katarze w środę o godzinie 20. Transmisja TVP. Informacje o piłkarskich mistrzostwach świata znajdziesz na portalu Niezalezna.pl

 



Źródło: pap, niezalezna.pl

 

#Katar 2022 #Polska - Argentyna #Roman Kosecki

jm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo