"Tusk to jeden z bardziej niebezpiecznych polityków". Poboży o PO: prorosyjskie środowisko

W ramach UE aktywnie uczestniczymy w budowaniu strategicznego partnerstwa z Rosją - to jedna z tez dla byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego na jego spotkanie z ministrem obrony Rosji Siergiejem Ławrowem z 2008 r. - To, że PO i kluczowi politycy tej partii to chyba najbardziej prorosyjskie środowisko w polskiej polityce od lat, wiemy wszyscy - mówił na antenie Telewizji Republika gość Tomasza Sakiewicza wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży. - Donald Tusk to jeden z najbardziej niebezpiecznych polskich polityków z punktu widzenia polskiej racji stanu - wskazał

PrtSc/Telewizja Republika

Tezy Sikorskiego

W programie #Jedziemy Michał Rachoń ujawnił pismo z tezami na rozmowę Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej, z Sergiejem Ławrowem, ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, w Moskwie 21 stycznia 2008 roku.

Czytamy w nim m.in. (...) "Rosja jest największym bezpośrednim sąsiadem i strategicznym partnerem Unii Europejskiej. Popieramy rozwój zrównoważonej polityki wschodniej UE, którym jednym z zasadniczych elementów są stosunki z Rosją. W ramach UE aktywnie uczestniczymy w budowaniu strategicznego partnerstwa z Rosją".

W tezach Sikorskiego wskazywano, że brak dialogu z Rosją nie służy Polsce. 

Dokument został przygotowany przez Departament Polityki Wschodniej w ministerstwie spraw zagranicznych, któremu przewodził wówczas Sikorski.

Tusk - niebezpieczny

Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji Republika gość Tomasza Sakiewicza wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Błażej Poboży.

- To, że PO i kluczowi politycy tej partii to chyba najbardziej prorosyjskie środowisko w polskiej polityce od lat, wiemy wszyscy. Tylko na ogół było to konsekwencją naszych domniemań, analizy publicznych wypowiedzi, czy gestów, które wychodziły od Donalda Tuska, czy Radosława Sikorskiego. Teraz okazuje się, że nawet instrukcje urzędnicy dla nich przygotowywali, jak rozumiem - na polecenie uczestników tych spotkań

- mówił w programie "Dziennikarski poker", przypominając sejmowe wystąpienie Donalda Tuska, zaraz po expose, kiedy padły słowa: "chcemy Rosji takiej, jaką ona jest".

- Jak widzę Donalda Tuska w telewizji, zawsze słyszę właśnie to. Niestety, Donald Tusk i jego środowisko polityczne nie jest już w stanie się uwolnić od mimowolnych skojarzeń, które każdy wyrobiony politycznie obywatel powinien mieć

- stwierdził, przypominając, że sprawą zajmie się specjalna komisja, która ujawni szerszej opinii publicznej być może szereg innych dokumentów.

- To są konsekwencje tej polityki, która była polityką tak naprawdę niemiecką, by oprzeć całą gospodarkę na, jak się wydawało, tanim gazie - dodał.

Zdaniem Pobożego, to wiara w koncepcję niemiecką, będącą w istocie koncepcją prorosyjską, sprowadziła PO do zmiany naszej polityki zagranicznej, z konsekwencjami dla polityki wewnętrznej. - To zaś doprowadziło do takiego, a nie innego uzależnienia od źródeł energii i to jest dziś wykorzystywane, jako jedna z najpotężniejszych broni w trwającej wojnie - wskazał.

- Jest przerażające, że wchodzą na rynek wyborczy ludzie, którzy nie do końca pamiętają te wszystkie rzeczy, a Donald Tusk wydaje się im śmiesznym dziadkiem. To nie jest tak - zatem właśnie o młodych wyborców należy powalczyć i przypomnieć im, jaką politykę prowadził Donald Tusk, kim jest tak naprawdę, kim jest jego bezpośrednie zaplecze polityczne

- punktował Poboży.

- To jest jeden z najbardziej niebezpiecznych polskich polityków z punktu widzenia polskiej racji stanu

- dodał.

 

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo