Roman Polański trafi przed sąd. W tle oskarżenie o wykorzystywanie seksualne

5 marca 2024 r. reżyser Roman Polański ma stanąć przed sądem za "zniesławienie i kwestionowanie prawdziwości oskarżeń o wykorzystywanie seksualne". W 2020 r. prawnicy aktorki Charlotte Lewis złożyli pozew przeciwko Polańskiemu, który miał dopuszczać się nadużyć seksualnych wobec niej, gdy była jeszcze niepełnoletnia.

fot. Georges Biard, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17448095

Reżyser Roman Polański stanie przed sądem 5 marca 2024 r. - zdecydował we wtorek sąd karny w Paryżu.

W 2010 r. brytyjska aktorka Charlotte Lewis, która w 1986 roku grała w filmie „Piraci” w reżyserii Romana Polańskiego, twierdziła, że była przez niego wykorzystywana seksualnie w jego paryskim mieszkaniu na początku lat 80., kiedy miała 16 lat.

W wywiadzie opublikowanym przez magazyn „Paris Match” w grudniu 2019 r. Polański zakwestionował oskarżenia Lewis, zarzucając aktorce kłamstwa.

Reżyser przytoczył wówczas zdanie przypisywane Lewis w 1999 r.:

„Wiedziałam, że Roman zrobił coś złego w Stanach Zjednoczonych, ale chciałam być jego kochanką (...). Prawdopodobnie chciałem tego bardziej niż on”.

Lewis zakwestionowała jednak prawdziwość tych słów w wywiadzie dla brytyjskiego „News of the World” w 2010 roku. „Wiele cytatów przypisywanych mi w artykule nie jest dokładnych” – powiedziała wówczas aktorka.

Po wywiadzie Polańskiego w „Paris Match” prawnicy Lewis złożyli w marcu 2020 roku pozew do sądu przeciwko reżyserowi.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo