Nowe kierunki studiów odpowiedzią na zmiany społeczne i gospodarcze

Sztuczna inteligencja, ogrodnictwo miejskie i arborystyka, gospodarka odpadami i recykling, nanoinżynieria czy też ekobiznes – to tylko kilka z ponad siedemdziesięciu nowych kierunków, które zostały uruchomione na polskich uczelniach wraz z rozpoczęciem roku akademickiego 2022/2023. 16 z nich prowadzonych jest w języku angielskim. Zmiany w ofercie kształcenia wspiera i inspiruje Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Przemysław Czarnek - Minister Edukacji i Nauki
MEiN

Co roku uczelnie, choćby w niewielkim zakresie, modyfikują swoje oferty kształcenia. Jedne kierunki odchodzą, a na ich miejsce pojawiają się nowe propozycje edukacyjne.

Szkoły wyższe starają się podążać za dynamicznie zmieniająca się rzeczywistością i koniecznością kształcenia kadr gotowych sprostać nowym wyzwaniom, rozwojowi określonych dziedzin, zmianom społecznym czy gospodarczym.

Studenci i uczniowie stają przed trudnymi wyborami

Co robić po skończonej szkole? Jakie kierunki opłaca się studiować, by sprostać oczekiwaniom i potrzebom rynku pracy, który nieustannie się zmienia i ewoluuje. Jak wśród wielu propozycji uczelni znaleźć te, które są przyszłościowe? 

W 2018 r. ukazał się raport Infuture Hatalska Foresight Institute „Praca: scenariusze przyszłości”. Czytamy w nim, że gdy znikają jedne zawody, pojawiają się inne.

„Jeszcze kilkanaście lat temu media społecznościowe nie istniały (Facebook powstał dopiero w 2004 roku), a dziś na świecie mamy 2,3 mld ich aktywnych użytkowników i całe rzesze ludzi pracujących jako specjaliści właśnie w tej dziedzinie. Szacuje się, że 65 proc. dzieci urodzonych po 2007 r. będzie pracowało w zawodach, które jeszcze nie istnieją”

– podają autorzy raportu.

Topowe kierunki studiów

Od kilku lat wśród przyszłościowych kierunków studiów niepodzielnie króluje informatyka lub programowanie. Wysokie miejsca w rankingach „przyszłościowych studiów” zajmują także te związane z inżynierią telekomunikacyjną, automatyką i robotyką czy też biotechnologią. Bez większych problemów zatrudnienie w zawodzie będą również znajdowały osoby po medycynie, prawie czy marketingu. Specjaliści są zgodni, że ważną rolę w przyszłości będą odgrywały też zawody związane z ochroną środowiska. 

Potwierdzają to sami maturzyści, wybierając właśnie te, a nie inne kierunki. Z danych Ministerstwa Edukacji i Nauki wynika, że najpopularniejszymi kierunkami studiów w nadzorowanych przez resort uczelniach w roku akademickim 2022/2023 były informatyka, psychologia, zarządzanie, prawo oraz kierunek lekarski. Statystyki przedstawione przez resort wskazują też, że uczelnie techniczne cieszyły się większym powodzeniem wśród kandydatów niż uniwersytety. 

Analizując z kolei najpopularniejsze dyscypliny według ogólnej liczby zgłoszeń kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia i jednolite studia magisterskie, największą popularnością cieszą się nauki o zarządzaniu i jakości, informatyka techniczna i telekomunikacja, ekonomia i finanse, językoznawstwo oraz inżynieria mechaniczna.

Idzie nowe

Potrzebę tworzenia nowych kierunków studiów i modyfikację już istniejących dostrzega Ministerstwo Edukacji i Nauki. Deficyt kadry lekarskiej stał się impulsem do otwierania nowych kierunków lekarskich nie tylko na uniwersytetach medycznych (nadzorowanych przez ministra zdrowia), ale też w wyższych szkołach zawodowych.

Wszystko bierze się z tego, że w Polsce mamy deficyt kadry lekarskiej i to liczony w kilkudziesięciu tysiącach. Jak niektórzy wskazują, potrzeba nam już dziś nawet 60 tys. lekarzy. A zatem potrzebne są kierunki lekarskie na kolejnych uczelniach. Nie ma innej możliwości

– mówił minister Przemysław Czarnek podczas wizyty w Akademii Mazowieckiej w Płocku.

Rozwój kierunków medycznych w Polsce, przy bardzo dużym zapotrzebowaniu na kadry medyczne, to priorytet polityki państwa polskiego. Stąd też dodatkowe środki dla szkół wyższych zawodowych z przeznaczeniem przede wszystkim na kierunki medyczne.

Nowe wyzwania, nowe kadry

Konieczność przygotowania kadr, które będą gotowe sprostać nowym wyzwaniom gospodarczym i technologicznym, pojawia się także w związku z kryzysem energetycznym i poszukiwaniem nowych źródeł energii. Na problem ten zwracał uwagę minister edukacji i nauki podczas wizyty w Akademii Górniczo-Hutniczej:

Potrzebujemy w niedalekiej przyszłości inżynierów, którzy będą zajmowali się elektrowniami jądrowymi, które budujemy, tymi wielkimi, ale też małymi, jakie, mam nadzieję, będą również wykorzystywane w poszczególnych przedsiębiorstwach, zwłaszcza energochłonnych

– mówił szef MEiN do studentów krakowskiej uczelni.

Stąd też zamówienie przez ministerstwo nowego kierunku „inżynier jądrowy”. Gotowość otwarcia i kształcenia studentów na tym kierunku zadeklarowały dwie uczelnie: Politechnika Wrocławska i Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.

Na ten cel zostaną przeznaczone duże nakłady finansowe. Uczelnie techniczne będą odpowiadały na potrzeby firm, które będą potrzebowały takich fachowców

– dodaje minister Przemysław Czarnek. 

Kształcenie musi wpisać się w potrzeby rynku pracy

Rozwój zawodów przyszłości można zauważyć nie tylko w odniesieniu do tworzenia nowych kierunków, ale także w kontekście badań naukowych. Jednym z programów Ministerstwa Edukacji i Nauki jest „Doktorat wdrożeniowy”, który wspiera firmy w zatrudnianiu kadry naukowej zaangażowanej w projekty badawczo-rozwojowe (B+R). To właśnie obecność naukowców w przedsiębiorstwach umożliwia kreowanie nowych technologii, które przekładają się na większą efektywność i konkurencyjność firm, a co za tym idzie ich rozwój.

Priorytetem Ministerstwa Edukacji i Nauki jest inspirowanie uczelni do tworzenia nowych kierunków studiów, które będą odpowiedzią na zapotrzebowania rynku pracy, ale też przyczynią się do rozwoju polskiej gospodarki. Zgodnie z zapisami ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce uczelnie prowadzą współpracę z otoczeniem społeczno-gospodarczym m.in. w zakresie prowadzenia kształcenia zgodnie z zapotrzebowaniem rynku pracy, które odbywa się np. z udziałem praktyków biznesu oraz przedsiębiorców w procesie nauczania. Dlatego tak ważna jest elastyczność w tworzeniu oferty edukacyjnej zarówno na poziomie szkoły ponadpodstawowej, jak i w dalszej perspektywie kształcenia wysokiej klasy specjalistów w szkołach wyższych. 

Rola resortu edukacji

Dobra uczelnia nie tylko wyposaża młodych ludzi w wiedzę, ale kształci na kierunkach, które zapewnią im w przyszłości rozwój zawodowy i zdobycie umiejętności cenionych na rynku pracy. Zmiany wymuszają automatyzacja, postęp technologiczny, rozwój nowych form komunikacji. Nowe kierunki powinny być barometrem trendów gospodarczych i tendencji rynkowych. Rolą resortu edukacji jest takie stymulowanie rozwoju szkolnictwa wyższego – zamawianie nowych kierunków, tworzenie nowych programów, efektywne finansowanie – aby oferta kształcenia odpowiadała wyzwaniom współczesnego i przyszłego świata.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

materiał partnera
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo