Strasburg: kulisy „smoleńskiej” wiktorii

Rezolucja Parlamentu Europejskiego uznająca Rosję za „państwo sponsorujące terroryzm" jest poważnym sukcesem Polski. Warto zerknąć za kulisy, bo wbrew stwierdzeniu Bismarcka robienie polityki nie zawsze bywa takie, jak robienie kiełbasy (i z tego powodu to, jak się ją robi, rzekomo nie powinno - według niemieckiego polityka - być znane ludziom).

Warto przypomnieć, że jeszcze dokładnie miesiąc i 10 dni przed przegłosowaniem wspomnianej rezolucji … europarlamentarna większość była jej przeciwna! Inicjatywie europosłów PiS / EKR na Konferencji Przewodniczących PE sprzeciwili się szefowie grup politycznych socjalistów, liberałów, zielonych i komunistów („Lewica i Zjednoczona Nordycka Zielona Lewica”). Skontrowaliśmy wówczas, wnosząc ten punkt pod głosowanie na początku sesji europarlamentu w ramach ustalania porządku obrad. Zażądaliśmy głosowania imiennego - i tylko dzięki temu wygraliśmy, bo wielu europosłów przeciwstawiło się swoim szefom z obawy przed opinią publiczną, której trudno byłoby wytłumaczyć, dlaczego bronią Rosji.

To jednak nie był koniec walki. Negocjacje były żmudne i zakończyły się w zeszły czwartek ostatnią negocjacyjną turą, trwającą ponad 4 godziny. Biorąc pod uwagę, że forsowanie ostatecznego kształtu rezolucji, łącznie ze zgłoszoną poprawką o zwrocie przez Rosję wraku „smoleńskiego" TU-154 M i jego czarnych skrzynek, nie powinno być kojarzone wyłącznie z Polską i Polakami oraz uznane za „polską” inicjatywę - bo to w oczywisty sposób mogłoby spowodować większy opór - wystawiliśmy do ostatecznych negocjacji Szweda Charlie Weimersa. Poprawkę „smoleńską” udało się przeforsować dzięki umieszczeniu jej w akapicie mówiącym o zestrzelonym przez Rosjan pasażerskim samolocie malezyjskich linii lotniczych (większość pasażerów była Holendrami). Zatem słowo „likewise" (podobnie) odegrało tu kluczową role…

Jednak w ostatniej chwili, dosłownie dzień przed głosowaniem, socjaliści złożyli wniosek o tzw. split czyli osobne głosowanie dotyczące fragmentu rezolucji o zwrocie wraku i skrzynek polskiego samolotu prezydenckiego. Odpowiedzieliśmy tym samym, co przed miesiącem czyli żądaniem „roll- calla” czyli głosowania imiennego. I to było rozstrzygające.

Ostatecznie środowe głosowanie w Parlamencie Europejskim wygraliśmy zdecydowanie lepszym wynikiem niż Zachód wygrywa rezolucje na temat Rosji w ONZ: prawie 6 razy więcej posłów głosowało „ZA” niż tych, którzy byli przeciwko i się wstrzymali . Warto wspomnieć, że przeciwko tej rezolucji głosowało dwóch z partii kanclerz Olafa Scholza, SPD…

 



Źródło: niezalezna.pl

 

Ryszard Czarnecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo