Mołdawia dziękuje prezydentowi Dudzie za wsparcie

Prezydent Mołdawii Maia Sandu podziękowała na Twitterze prezydentowi Andrzejowi Dudzie oraz prezydentom Rumunii, Łotwy i Litwy za wsparcie jej państwa w dążeniu do dołączenia do Unii Europejskiej, które wyrażono podpisaniem przez czterech przywódców w piątek wspólnej deklaracji w tej sprawie.

President.gov.ua, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons

- "Dziękuję prezydentom Rumunii - Klausowi Iohannisowi, Polski - Andrzejowi Dudzie, Łotwy - Egilsowi Levitsowi i Litwy - Gitanasowi Nausedzie za podpisanie wspólnej deklaracji w Kownie na Litwie, ponownie potwierdzającej zaangażowanie we wsparcie europejskich aspiracji Mołdawii i przyjęcie z zadowoleniem postępów na tej drodze"

- napisała prezydent Sandu.

Na Litwie trwa wizyta prezydenta Andrzeja Dudy, który bierze udział w międzynarodowej konferencji The Idea of Europe. Na konferencję w Kownie przybyli także prezydenci Rumunii, Łotwy i Litwy - czytamy na oficjalnej stronie prezydenta RP. Podczas panelu prezydenckiego konferencji prezydent Duda oświadczył, że Polska popiera politykę rozszerzenia UE, i że bezpieczeństwo państw aspirujących do dołączenia do Unii jest związane z bezpieczeństwem całej Europy.

Już w czwartek prezydent Litwy Nauseda i jego rumuński odpowiednik Iohannis rozmawiali podczas spotkania w cztery oczy o Mołdawii. Jak napisał prezydent Nauseda na Twitterze, przywódcy zgodzili się, że będą dalej wspierać integrację Mołdawii z Unią Europejską. Zadeklarowali także pomoc w odparciu przez Mołdawię rosyjskiego "szantażu energetycznego", po tym gdy rosyjski koncern Gazprom poinformował we wtorek, że ograniczy o ponad 56 proc. dostawy gazu ziemnego do kraju. Sekretarz stanu w mołdawskim resorcie infrastruktury i rozwoju Constantin Borosan przekazał, że ma to nastąpić na początku grudnia.

Wybrana w 2020 roku prezydent Mołdawii Maia Sandu prowadzi zdecydowanie prounijną i antyrosyjską politykę, stawiając m.in. na pogłębienie relacji z należącą do Unii Europejskiej Rumunią. Jej poprzednik Igor Dodon, sprawujący urząd w latach 2016-2020, był zwolennikiem bliskich kontaktów z Rosją. Mołdawski portal Rise poinformował na początku listopada, na podstawie przeprowadzonego śledztwa, że na przełomie 2021 i 2022 roku Dodon otrzymywał przelewy od stowarzyszenia rosyjskich przedsiębiorców powiązanych z Kremlem. Były prezydent, przebywający od maja w areszcie domowym z powodu oskarżeń o korupcję, jest przywódcą Partii Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM), która regularnie organizuje w Kiszyniowie protesty antyrządowe i domaga się ustąpienia Sandu. 

 



Źródło: Pap, Niezalezna.pl

 

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo