Marzenie Tuska o wspólnej liście opozycji jednak się nie spełni? Poseł PSL wprost: „Nie ma mowy!”

Mimo, że do wyborów parlamentarnych został jeszcze prawie rok, Donald Tusk, szef Platformy Obywatelskiej, już dużo wcześniej wspominał, iż chciałby jednej wspólnej listy opozycji. Początkowo pomysł ten wydawał się być wizją realną. Jak się jednak okazuje, politycy partii, które miałyby wchodzić w skład tejże listy, nie pałają w tej kwestii optymizmem. Wręcz przeciwnie.

Donald Tusk
Fot. Tomasz Jedrzejowski/ Gazeta Polska

Przykładem tego jest poseł Koalicji Polskiej - PSL, Paweł Bejda, który gościł dziś w programie red. Michała Rachonia - #Jedziemy. 

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, zapytany o to, jak w tej chwili wyglądają rozmowy pomiędzy partiami opozycyjnymi w kwestii stworzenia wspólne listy oraz czy jego zdaniem jest taka możliwość, odparł: 

"Nie ma mowy, żeby była jedna wspólna lista opozycji. Jest to po prostu wykluczone. Jeżeli chodzi o sprawy ideologiczne, jest nam w tej chwili bardzo daleko do Lewicy, ale i do tego, co jest głoszone przez Platformę Obywatelską. Uważamy, że powinny być co najmniej dwie listy opozycji. Przede wszystkim powinna powstać lista związana z lewą stroną".

"My na dzień dzisiejszy przygotowujemy się do wyborów przy starcie samodzielnym, jako szeroko rozumiana Koalicja Polska  w tym PSL oraz ci politycy, którzy zasiadają dodatkowo w klubie parlamentarnym"

- dodał. 

Lista "lewej strony", a kto na niej?

Dopytywany o to, kto powinien znaleźć się na liście "lewej strony", Bejda stwierdził:

"Lewica i dla mnie bardzo mocno w lewą stronę przesunęła się Platforma Obywatelska. Stało się tak szczególnie, kiedy Donald Tusk wygłosił, że aborcja powinna być legalna do 12. tygodnia ciąży".

"Platforma jest partią lewicową?" - zapytał red. Michał Rachoń. 

"Myślę, że nie, bo jest to Lewica. Wydaje mi się, że PO stworzy swoją listę, a to czy znajdzie się na tej liście Lewica, to odrębna sprawa"

- brzmiała odpowiedź Bejdy. 

Nieco inna była narracja polityka, kiedy został zapytany ewentualną współpracę z ugrupowaniem Szymona Hołowni. 

"Jeżeli chodzi o sprawy światopoglądowe czy gospodarcze, nam jest bardzo blisko do Szymona Hołowni"

- mówił poseł PSL.

Zapytany o wspólny start PSL-Polska 2050, Bejda nie zaprzeczył, a odparł: "Zobaczymy". 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#PO #PSL #polityka #opozycja #Polska

Anna Zyzek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo