Co u rywali Polaków? Euforia w Arabii Saudyjskiej. Meksyk też oszalał - na punkcie swojego bramkarza

Media w Arabii Saudyjskiej nie ustają w opiewaniu swojej reprezentacji piłkarskiej, która pokonała niespodziewanie na mundialu w Katarze 2:1 faworyta turnieju Argentynę. Twierdzą, że w kolejnych spotkaniach grupy C, z Polską i Meksykiem, “Zielone Sokoły” mogą pokonać każdego. Tymczasem, w Meksyku po meczu z Polską trwa festiwal pochwał na rzecz bramkarza. Guillermo Ochoa stał się najważniejszą osobą w państwie po tym, jak obronił rzut karny strzelany przez Roberta Lewandowskiego.

Guillermo Ochoa został bohaterem Meksyku
twitter.com/FIFAWorldCup

Euforia w Arabii Saudyjskiej. "Niegroźne nam Polska i Meksyk"

Wygrana 2:1 Saudyjczyków stała głównym tematem relacji rodzimych mediów z rozgrywanego w sąsiednim Katarze turnieju. Przyćmiła całkowicie drugi wtorkowy mecz tej grupy Polska - Meksyk zakończony bezbramkowym remisem. Komentatorzy odnotowali jedynie, że w stosunkowo mało emocjonującym spotkaniu rzutu karnego nie strzelił kapitan biało-czerwonych Robert Lewandowski.

Po pierwszej kolejce spotkań grupy C w saudyjskich mediach przeważa optymizm co do dalszych losów “Zielonych Sokołów” w mundialowej rywalizacji. Panuje przekonanie, że po zwycięstwie nad Argentyną Saudyjczykom nie są dziś groźne ani ekipa Polski, ani zespół Meksyku.

Dziennik “Arab News” opisując “historyczną wygraną nad Argentyną” zaznacza, że podopieczni trenera Herve Renarda są w stanie pokonać każdy uczestniczący w mundialu zespół, w tym sobotniego rywala – Polskę. W tekście zatytułowanym ironicznie “Dont cry for me, Argentina!” (Nie płacz po mnie, Argentyno!) saudyjski dziennik przestrzega jednak przed lekceważeniem kolejnych rywali.

Trzeba jeszcze zmierzyć się z Polską, a następnie z Meksykiem (…). Oba zespoły prawdopodobnie są wciąż faworytami spotkań z Arabią Saudyjską” - napisał “Arab News”.

Z kolei dziennik “Saudi Gazette” odnotowuje, że w mediach społecznościowych panuje euforia wśród Saudyjczyków, w tym również w gronie przywódców religijnych Arabii Saudyjskiej. Gazeta odnotowuje też dużą radość po zwycięstwie nad Argentyną w innych krajach arabskich. Zauważa, że “Zielone Sokoły” w sobotnim meczu przeciwko Polsce będą dopingowani przez kibiców nie tylko z Arabii Saudyjskiej i Kataru, ale również przez fanów z innych państw arabskich. 

Meksyk oszalał na punkcie swojego bramkarza!

Co u wczorajszych rywali Polaków? W Meksyku nie zastanawiają się za bardzo nad grą swojej drużyny, a chwalą to, co w meczu było najlepsze. Tym sposobem najważniejszą osobą w całym kraju stał się Guillermo Ochoa. Bramkarz, który obronił karnego Roberta Lewndowskiego, jest obecnie bożyszczem Meksyku. W memach przedstawiany jest... jako Jezus, a komentatorzy prześcigają się w tym, kto bardziej pochwali doświadczonego golkipera. 

Ruben Rodriguez w "Recordzie" pisze:

Najlepszy nasz zawodnik różnych Mistrzostw Świata, trzy razy ostoja Meksyku. W Brazylii go szanują i pamięają, nawet namalowali mu mural. Krytykowany, ale też wyróżniany i oklaskiwany. Zawsze na pierwszych stronach. Naturalny przywódca, potwierdził specyficzną wagę swojego nazwiska i reprezentacji Meksyku. Czy biorąc pod uwagę wszystkie osiągnięcia, nadal wątpimy, że Ochoa jest najlepszym meksykańskim bramkarzem w historii?

Kolejny mecz Meksykanie zagrają z Argentyną. Znawcy futbolu z tego kraju wskazują, że biorąc pod uwagę fakt, że Albicelestes z Leo Messim na czele zagrają "z nożem na gardle", Meksyk może skupić się na uszczelnieniu środka pola i szybkich kontratakach.

 

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl, Record

#mundial #Katar

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo