Sensacja na mundialu w Katarze! Lionel Messi i Argentyna w szoku po meczu z Arabią Saudyjską

Lionel Messi z reprezentacją Argentyny przyjechał na mundial w Katarze by sięgnąć po trofeum. Ostatnie mistrzostwa świata w karierze Messiego rozpoczęły się jednak od szokującej porażki 1:2 z Arabią Saudyjską. W kolejnych meczach z Meksykiem i Polską Albicelestes będą walczyli o awans z grupy.

Argentyna przegrała z Arabią Saudyjską na piłkarskim mundialu w Katarze
fot. twitter.com/FIFAWorldCup

Argentyna była zdecydowanym faworytem spotkania z Arabią Saudyjską, ale (teoretycznie) outsider grupy C w której są także piłkarze Polski i Meksyku, pokazał się z bardzo dobrej strony. Wprawdzie ekipa z Ameryki Południowej prowadziła już w 10. minucie, lecz rzut karny pewnie wykorzystany przez Lionela Messiego wzbudził spore kontrowersje. Powtórki zdawały się wskazywać, że decyzja Slavko Vincica o przyznaniu "jedenastki" była zbyt surową karą za przepychankę w polu karnym.

Miękki karny i skuteczne pułapki

Kolejne minuty pokazały kapitalne przygotowanie taktyczne zespołu prowadzonego przez francuskiego szkoleniowca Herve Renarda. Wysoko ustawiona obrona Arabów okazała się skuteczna zaporą dla faworyta.

Wprawdzie Mohammed Al-Owais wyciągał piłkę z siatki kilkukrotnie - między innymi po pięknej podcince Lautaro Martineza - jednak wynik się nie zmieniał dzięki skutecznym pułapkom ofsajdowym.

Jeżeli zespół z Półwyspu Arabskiego zasłużył na ciepłe słowo za pierwszą połowę, to na początku drugiej zapracował na owację na stojąco. Przechwyt w środku pola, szybkie prostopadłe podanie, nieco szczęścia przy strzale i... na tablicy wyników pojawił się wynik 1:1.

Szok w Katarze

W objęciach kolegów utonął Saleh Al-Shehri, a na trybunach rozpoczął się festyn arabskich kibiców. Remis był sensacją, ale... niedługo później Messi i jego koledzy poważnie zbledli. Fantastyczna akcja Salema Al-Dawsariego i Argentyna przegrywała.

Albicelestes otrząsnęli się z szoku i ruszyli do odrabiania strat. Zepchnęli rywali do obrony, minuty jednak upływały, a wynik się nie zmieniał. Messi miał swoją szansę z rzutu wolnego - z około 25 metrów nie trafił w bramkę, a końcowy gwizdek arbitra zbliżał się dla Argentyny nieubłaganie. Siedmiokrotny triumfator Złotej Piłki spróbował pokonać Al-Owaisa także głową, ale ten strzał golkiper wyłapał bez większego wysiłku.

W piątej minucie doliczonego czasu gry Al-Owais złapał się za głowę z rozpaczą. Nie chodziło jednak o wyrównującego gola. Przy wyjściu do dośrodkowania staranował kolanem kolegę z zespołu, a uraz obrońcy wyglądał bardzo poważnie. Yasir Al-Shahrani murawę opuścił na noszach. Największy nokaut we wtorkowe popołudnie przeżyli jednak kibice i piłkarze Argentyny.

Ostatni taniec Messiego

Lionel Messi oficjalnie zapowiedział, że obecne mistrzostwa świata będą ostatnimi w jego karierze. 35-letni piłkarz Paris Saint Germain z reprezentacją Argentyny dotarł do finału mundialu w 2014 roku - wówczas lepsza okazała się drużyna Niemiec. Messi liczy, że w Katarze uda się poprawić tamten wynik.

To będzie na pewno mój ostatni mundial, ostatnia okazja na spełnienie wielkiego marzenia nas wszystkich

- mówił przed meczem z Arabią Saudyjską.

By zrealizować te marzenia Messi i Argentyna będą musieli jednak ostro powalczyć o awans do fazy pucharowej. O godzinie 17. we wtorek rozpocznie się drugie spotkanie w grupie C - Biało-czerwoni zmierzą się z Meksykiem.

Argentyna - Arabia Saudyjska 1:2

Bramki: 1:0 Lionel Messi (10-karny), 1:1 Saleh Al-Shehri (48), 1:2 Salem Al-Dawsari (53)

Sędzia: Slavko Vincic (Słowenia)

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Katar 2022 #Lionel Messi #Argentyna ##ARGKSA

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo