Kierował autobusem po amfetaminie. W wypadku zginęła jedna osoba. Wyrok: 7 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów

Sąd okręgowy w Warszawie skazał we wtorek Tomasza U., kierowcę miejskiego autobusu na 7 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmiertelnego wypadku na moście Grota-Roweckiego. Mężczyzna ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok jest nieprawomocny.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska

W czerwcu 2020 r. na moście Grota-Roweckiego doszło do wypadku miejskiego autobusu linii 186 z firmy Arriva, którym podróżowało 40 osób. W wyniku wypadku zginęła starsza kobieta, a 22 osoby zostały ranne, z czego trzy były w stanie ciężkim. Kierowcą autobusu był Tomasz U., który prowadził pojazd pod wpływem amfetaminy. Porcję narkotyku miał również schowaną w skrytce kabiny kierowcy. 27-latek nie wykonał manewru zmiany pasa, w wyniku czego pojazd uderzył w bariery energochłonne i przebił je i spadł z wiaduktu.

Prokuratura zarzuciła Tomaszowi U. naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz "niedostosowanie taktyki i techniki jazdy do zmieniającej się sytuacji drogowej", co uniemożliwiło mu zahamowanie, a w konsekwencji doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym. W chwili zdarzenia Tomasz U. był pod wpływem amfetaminy i miał porcję narkotyku schowaną w skrytce kabiny kierowcy.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Polska

mg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo