Mariusz Błaszczak o nominacji Melnyka na wiceszefa MSZ Ukrainy: To zła decyzja

Szef MON, Mariusz Błaszczak, krytycznie ocenia nominację byłego ambasadora Ukrainy w RFN, Andrija Melnyka, na wiceszefa ukraińskiej dyplomacji. - To zła decyzja, uważam, że oprócz samego zainteresowanego, z tej decyzji cieszy się jeszcze jeden, lokator Kremla - powiedział Błaszczak.

Andrij Melnyk
fot. Heinrich-Böll-Stiftung from Berlin, Deutschland - Andrij Melnyk, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45049558

W piątek przedstawiciel rządu w Radzie Najwyższej Ukrainy Taras Melnyczuk poinformował, że były ambasador w Berlinie Andrij Melnyk został nowym wiceministrem spraw zagranicznych. Dyplomata zasłynął bardzo krytycznymi uwagami pod adresem rządu RFN po rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz wypowiedziami usprawiedliwiającymi masakry polskiej ludności, którymi miał dowodzić lider OUN Stepan Bandera.

- Moim zdaniem to zła decyzja. Uważam, że oprócz samego zainteresowanego, z tej decyzji cieszy się jeszcze jeden - lokator Kremla. Bo to nie ulega żadnej wątpliwości, że można tak to ocenić. Więc dziwię się

 - powiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, gdy został zapytany w Polskim Radiu 24 o nominację byłego ambasadora Ukrainy w Berlinie Andrija Melnyka.

Wicepremier Błaszczak dodał, że kiedy rozmawiał po raz pierwszy z nowym ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Zwaryczem, zwracał uwagę na "wypowiedzi byłego ambasadora Ukrainy w Berlinie".

- To jest rzeczywiście zły sygnał - podsumował szef MON.

Przed kilkoma miesiącami w rozmowie z niemieckim dziennikarzem Melnyk został m.in. zapytany o masakry polskiej ludności, którymi dowodził Bandera. Ambasador powiedział, że we wskazanym okresie dochodziło zarówno do masakr Polaków, jak i Ukraińców. "To była wojna" – stwierdził polityk. Został odwołany z funkcji ambasadora przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w lipcu.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo