Co jeżeli Platforma Obywatelska wygra wybory? Bielan: "W Polsce będziemy mieć wojnę domową"

Co jeżeli Platforma Obywatelska wygra nadchodzące wybory? Taka opcja została poruszona podczas dzisiejszego programu "W Punkt" na antenie Telewizji Republika. Gość red. Katarzyny Gójskiej eurodeputowany Adam Bielan stwierdził jednoznacznie - to doprowadziłoby do wojny domowej.

Adam Bielan
Telewizja Republika

W najnowszym (21.11) sondażu United Surveys chęć głosowania na Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało 33,2 proc. wyborców. Na drugim miejscu uplasowała się KO z wynikiem 26,6 proc. Pomimo ewidentnej przewagi partii rządzącej, walka o poparcie Polaków trwa, a nawet będzie jeszcze przybierać na sile. Co jeśli jednak to Donald Tusk zostanie nowym premierem RP? Europoseł Adam Bielan nie ma dobrej prognozy.

"Sądzę, że są pewne ograniczenia dla Tuska, dla Platformy, dla opozycji w prowadzeniu tej kampanii. Pamiętajmy, że po ewentualnym zwycięstwie, opozycja musiałaby układać w jakiś sposób relacje z prezydentem. Pan prezydent Duda ma mandat do roku 2025, więc przez dwa lata mielibyśmy wojnę domową między ewentualnym premierem Tuskiem, a prezydentem Dudą"

- powiedział na antenie Telewizji Republika.

Wewnętrzny konflikt

Zdaniem prezesa partii Republikanów, taki układ będzie miał bardzo zły wpływ na Polską politykę. Przypomniał również kuriozalną sytuację, do której doszło, gdy to prezydentem, który był w opozycji do rządu był śp. Lech Kaczyński.

"Wszyscy pamiętamy, to słynne, prorocze niestety przemówienie Lecha Kaczyńskiego w 2008 roku, w Tibilisi. Ale mało kto może pamiętać, że do tego wyjazdu mogło nie dojść, bo Tusk nie chciał dać polskiemu prezydentowi samolotu, żeby poleciał do Gruzji wraz z prezydentami krajów bałtyckich i prezydentem Ukrainy, żeby wspomóc kraj atakowany przez Rosję, bo taka była wtedy polityka Tuska - współpraca z Putinem"

- mówił Bielan.

Jak zadecydują Polacy?

Eurodeputowany stwierdził, że pozostaje pytanie - czy w sytuacji, gdy mamy rzeczywistą wojnę za naszą wschodnią granicą, Polska może sobie pozwolić na "całkowity wewnętrzny paraliż", przez dwa lata? "Mam nadzieję, że większość Polaków, takiej wojny domowej, jaką proponuje Tusk, jednak nie chce" - oznajmił.

"Mam nadzieję, że to jest atrakcyjna propozycja dla grupy 25-30 procent najbardziej twardych przeciwników Zjednoczonej Prawicy, ale ci wyborcy, którzy często rozstrzygają o wyniku wyborów, wyborcy najbardziej umiarkowani, tego konfliktu nie chcą"

- powiedział.

 

 

 



Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Mateusz Święcicki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo