Zamiast McDonald's - rosyjski fast-food. Białorusini płaczą, Łukaszenka „dziękuje Bogu”

Białoruś żegna się z popularnym fast-foodem McDonald’s. Już od jutra zastąpi go rosyjska sieć Wkusno i Toczka. Internauci mówią o „pożegnaniu z epoką”, podczas gdy Aleksandr Łukaszenka za odejście amerykańskiej sieci... „dziękował bogu”.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com /Creative Commons CC0/KelvinStuttard

O nadchodzących zmianach poinformowano 11 listopada. Już 22 restauracje otworzą się pod nowym, rosyjskim szyldem – Wkusno i Toczka.

To sieć, która zastąpiła McDonalda w Rosji, po tym, jak firma wycofała się z tego kraju z powodu inwazji na Ukrainę. Sieć w Rosji przejął miejscowy operator i otworzył restauracje pod szyldem Wkusno i Toczka (Smacznie i kropka).

Przyczyną zmian na Białorusi mają być problemy z łańcuchem dostaw. Według mediów niezależnych to z powodu problemów logistycznych strona białoruska miała zrezygnować z franczyzy. Niektóre pozycje menu już wcześniej zniknęły z białoruskiej sieci.

„Chwała bogu, że odchodzi! Ale miejsce McDonald’s, gdzie pracują nasi ludzie, nasi specjaliści, gdzie sprzedawane są nasze towary, powinni zająć Białorusini”

– skomentował sytuację Aleksandr Łukaszenka.

Łukaszenka skrytykował również nieuzasadnioną jego zdaniem fascynację „zamorskim” i wyraził opinię, że Białorusini też mogą „przekroić bułkę na pół i włożyć tam kawałek mięsa, ziemniaka i sałaty”. „Boże, ja nie wiem, kto to je” - powiedział polityk, który niedawno publicznie oświadczył, że ani on, ani jego synowie, nigdy nie jedli hamburgera ani cheeseburgera.

Wielu białoruskich klientów McDonald’s, który działa w tym kraju od blisko 26 lat, nie kryje nostalgii. W sieciach społecznościowych piszą oni o „odejściu epoki”, publikując zdjęcia pożegnalnych posiłków i wspominając podróże do Mińska w czasach, gdy restauracje McDonald’s znajdowały się tylko w stolicy.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#McDonald's #Białoruś

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo