Co na Twitterze? Sienkiewicz żegna "rządowych trolli". W odpowiedzi padły mocne teksty!

Były minister (z czasów rządów PO-PSL) Bartłomiej Sienkiewicz dokonał pożegnania na Twitterze. Postanowił pożegnać... "rządowych trolli wszelkiej maści". - Jeśli to koniec, to cieszę się, że stracicie robotę - stwierdził. W odpowiedzi, przypomniano mu niewygodne fakty.

Bartłomiej Sienkiewicz
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Trwa chaos wokół serwisu Twitter po przejęciu go przez Elona Muska. Wielu pracowników, którzy otrzymali ultimatum: praca na najwyższych obrotach albo rezygnacja, wybrało tę drugą opcję. BBC informował wczoraj, że firma podjęła decyzje o tymczasowym i natychmiastowym zamknięciu swoich biurowców. Pojawiły się głosy, że firma może upaść jeszcze w najbliższy poniedziałek.

Na te doniesienia zareagował Bartłomiej Sienkiewicz, polityk Platformy Obywatelskiej, znany z tego, że kiedyś był ministrem oraz z... brawurowego wejścia na jedne z obrad Sejmu. 

- Musk zabija Twitera, zaczęły się pożegnania. Ja też żegnam - rządowych troli wszelkiej maści, którzy za nędzne grosze używali Twitera do szerzenia kłamstwa i nienawiści. Zawsze chamsko i prymitywnie. Jeśli to koniec, to cieszę się, że stracicie robotę 

- napisał na Twitterze poseł.

Reakcje? Pewnie nie takich spodziewał się Sienkiewicz, ale skoro zaatakował "prawych" na Twitterze, to poszła szybka odpowiedź. Było o rozmowach w "Sowie i Przyjaciołach", podpaleniu budki przy ambasadzie czy... pradziadku. Jak na pożegnanie, to raczej wyszło w kiepskim stylu. 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Bartłomiej Sienkiewicz #Twitter

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo