"Stawką tych wyborów jest podtrzymanie wolności". Prezes PiS mobilizuje wyborców

- Stawką tych wyborów jest zarówno podtrzymanie tego systemu ekonomiczno-społecznego jak i podtrzymanie demokracji, podtrzymanie wolności. Polska po ich (opozycji -red.) zwycięstwie w krótkim czasie przestanie być państwem demokratycznym i państwem, które buduje sprawiedliwe społeczeństwo. Stawka jest wysoka - powiedział podczas spotkania z mieszkańcami Jastrzębia-Zdroju prezes PiS Jarosław Kaczyński.

twitter.com/pisorgpl

Prezes PiS powiedział, że między 1989 a 2015 rokiem w Polsce obowiązywał "system eksploatatorski". 

"Ci, co sobie dają radę, mają lepiej niż przedtem. Inni są słabsi i są nieważni. Tak to formułowano, oczywiście nie wprost, w rozmowach między politykami. Tego rodzaju argumenty padały. Ci, którym się udało, uważali, że to wyłącznie ich zasługa, a inni mają gorzej, dlatego że są słabi. A bardzo źle miało wtedy wielu ludzi różnych zawodów. Łączyło ich to, że ich dochody, sytuacja materialna, była fatalna. Często dużo gorsza niż w poprzednim systemie. To trwało, miało podbudowy ideologiczne. Łączyło się to z liberalizmem, w gruncie rzeczy darwinizmem społecznym, gdzie jest walka o byt. Ta metoda myślenia, ta ideologia, nie tylko jest głęboko antyhumanitarna, antyludzka, jest całkowicie sprzeczna z tym wszystkim, co w życie ludzkości wniosło chrześcijaństwo, ale jest także nieefektywna z punktu widzenia narodu. Doprowadziła do zniszczeń w gospodarce, których można było uniknąć. Pewną cenę za zmianę systemu musieliśmy zapłacić. To musiał być proces w jakiejś mierze bolesny, ale on był zbyt bolesny"

- podkreślił Jarosław Kaczyński. 

Prezes PiS podkreślił, że działania rządu od 2015 r. doprowadziły do tego, że "poziom, charakter eksploatatorski, został radykalnie obniżony a może i zlikwidowany".

"Obok tych niezadowolonych, że to ich kosztem jest budowana nowa sytuacja społeczna, były też uwarunkowania międzynarodowe. Jeszcze na początku naszych rządów, w 2016 roku, tłumaczono nam, że naszą szansą jest tania siła robocza i w związku z tym ten mechanizm, który te płace pchał do góry, nie powinien być stosowany, bo stracimy nasze przewagi konkurencyjne. Nie dajemy się eksploatować"

- oznajmił. 

Kaczyński ocenił również, że "nigdzie na świecie nie ma czegoś takiego jak opozycja totalna". 

"Opozycja, która absolutnie nie przestrzega żadnych reguł lojalności państwowej, tylko zwalcza nas na każdym forum, nieustannie okłamując Europę i świat odnośnie tego, co się w Polsce dzieje"

- powiedział. 

"Stawką tych wyborów jest zarówno podtrzymanie tego systemu ekonomiczno-społecznego jak i podtrzymanie demokracji, podtrzymanie wolności. Polska po ich (opozycji - red.) zwycięstwie w krótkim czasie przestanie być państwem demokratycznym i państwem, które buduje sprawiedliwe społeczeństwo. Stawka jest wysoka"

- podkreślił Kaczyński. 

 



Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

 

Mateusz Mol
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo