Trzeba wyzwolić polską energię

  

O potrzebie wyzwolenia energii, koniecznej do zmiany Polski, mówił dziś w Turku (Wielkopolska) prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
 

Według szefa PiS obecna polityka rządzących Polską ”jest niedołężna, liczy się z silnymi grupami nacisku, realizując ich interesy, a dla społeczeństwa ma tylko propagandę, a to powoduje poczucie zniechęcenia u obywateli”.
 
- Nie jest tak, żeby Polska była krajem bez szans. Polska ma wiele zasobów i możliwości. Te 25 lat od czasu wielkiej zmiany przyniosło błędy, ale też osiągnięcia, choćby w poziomie wykształcenia, scholaryzacji, które mogą stworzyć nową Polskę szybkiego rozwoju, państwa, które daje wszystkim obywatelom szansę na godne życie. Musimy mieć racjonalną wiarę, opartą na wiedzy, a nie tylko na uczuciach, że Polska może się zmienić wykorzystując swoje zasoby.(...) Trzeba wyzwolić polską energię - powiedział Kaczyński.
 
Pierwszym najprostszym do wykorzystania zasobem jest, według prezesa, PiS zmiana władzy.
 
- Nowa władza która, będzie prowadziła nową politykę w oświacie, kulturze i w gospodarce, tylko że tu zmiany będą widoczne później, ale już sam sygnał, że nie będzie tolerancji dla korupcji daje szanse na lepsze wykorzystanie istniejących środków, zasobów - powiedział Kaczyński.
 
Podczas debaty z mieszkańcami prezes PiS zapowiedział, że pierwszą rzeczą jaką zajmie się po dojściu do władzy będzie naprawa finansów publicznych.
 
- Na początku przyszłego roku przedstawimy szczegółowy program, co i jak naprawić, żeby zatrzymać obecny rozkład finansów publicznych - dodał.

Prezes PiS zapowiedział też naprawę polskiego aparatu państwowego.

- Aparat ten jest chory. Począwszy od wymiaru sprawiedliwości, poprzez wszystkie służby i urzędy administracji publicznej. Przy dobrej administracji, która stworzy warunki do normalnego działania można wyzwolić energię Polaków - dodał.

Według Kaczyńskiego mechanizm wierzący w niewidzialną rękę rynku i skrajny indywidualizm jest zabójczy dla Polski.

- Ci którym zależy na dobru Polski, nowej Polski muszą pamiętać, że to musi być rzecz wspólna, to musi być państwo wszystkich Polaków, bo tylko wtedy możemy osiągnąć sukces i że to może być sukces wspólny. Idźmy ku prawdziwej Rzeczpospolitej, ku takiemu państwu, w którym Polacy będą się czuli wolni, równi i będą widzieli przed sobą perspektywę - zakończył swoje wystąpienie Jarosław Kaczyński.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP


Wczytuję komentarze...

Giertych przyznaje: Schetyna i Tusk chcieli zrobić go senatorem. "To napawa mnie dumą"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Prawdą jest, iż otrzymałem propozycję startu w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej w okręgu podwarszawskim do Senatu, ale w piątek podjąłem decyzję o odrzuceniu tej propozycji - poinformował prawnik, były wicepremier i były szef MEN Roman Giertych.

"W odpowiedzi na liczne pytania i medialne spekulacje chciałbym powiedzieć, że prawdą jest, iż otrzymałem propozycję startu w wyborach z list Koalicji Obywatelskiej w okręgu podwarszawskim do Senatu RP, ale po głębokim namyśle podjąłem wczoraj decyzję o odrzuceniu tej propozycji"

- napisał na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Giertych.

"Chciałbym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować za publiczne słowa zachęty, które skierował do mnie przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Panie Przewodniczący! Pańskie poparcie napawa mnie dumą i nie ukrywam, że przyjąłem pańskie słowa z prawdziwym wzruszeniem. Taka zachęta wypowiedziana przez najważniejszą osobę obozu demokratycznego w Polsce, w każdych innych okolicznościach spowodowałaby przekucie tych słów w czyn. Okoliczności obiektywne i sytuacja chwili obecnej stanęły jednak na przeszkodzie"

- dodał.

Giertych dziękował w swoim wpisie także europosłowi, byłemu szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu za "zachętę do startu z list KO" oraz liderowi PO Grzegorzowi Schetynie i Robertowi Tyszkiewiczowi.

"Życzę wszystkim, którzy startują z opozycji, zwycięstwa nad PiS" - zakończył swój wpis.

W jesiennych wyborach do Senatu kandydować chce większość obecnych senatorów PO, w tym: Bogdan Borusewicz, Bogdan Klich, Jerzy Fedorowicz, Sławomir Rybicki, Tomasz Grodzki i Aleksander Pociej. Na listach Koalicji Obywatelskiej mają być też nowe osoby, m.in. były minister kultury Kazimierz Ujazdowski, były poseł SLD Jerzy Wenderlich i były europoseł PO Adam Szejnfeld.

Listy Koalicji Obywatelskiej - do Sejmu i Senatu mają w poniedziałek 19 sierpnia zatwierdzić rady krajowe partii tworzących KO: Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Inicjatywy Polska i Zielonych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl