Amerykańskie media o Przewodowie. Ekspert dla Niezależna.pl: Podkreśla się wzorową współpracę Polski i USA

Media w Stanach Zjednoczonych podkreślają znaczenie rozmowy polskiego prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Joe Bidenem, który zapewnił stronę polską o pełnym wsparciu ze strony Ameryki. Uwadze nie umknęły także rozmowy, jakie były prowadzone pomiędzy szefami resortów obrony Polski oraz USA. Widać przede wszystkim, że komunikaty zarówno Warszawy, jak również Waszyngtonu są bardzo zbliżone – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista, ekspert ds. polityki amerykańskiej. Jak dodaje, winę za tę tragedię ponosi strona rosyjska, która wywołała wojnę na Ukrainie i przeprowadza na jej terytorium zmasowane ostrzały rakietowe.

Fot.Tomasz Jędrzejowski/ Gazeta Polska

W rozmowie z portalem Niezależna.pl ekspert podzielił się doniesieniami strony amerykańskiej, która szeroko komentowała wtorkową eksplozję w Przewodowie. 

W mediach wskazywano, że rakieta, która spadła na terytorium Polski, była najprawdopodobniej częścią ukraińskiego systemu antyrakietowego, który próbował powstrzymać zmasowany atak, przeprowadzony przez siły rosyjskie na terytorium Ukrainy. Amerykański wywiad był w stanie tak szybko dojść do takich wniosków najprawdopodobniej dzięki samolotom wczesnego ostrzegania AWACS oraz - jak wskazał sam prezydent Biden - analizie trajektorii lotu rakiety.

– wskazuje nasz rozmówca. 

Na antenie telewizji Fox News Rebekah Koffler, była oficer amerykańskiego wywiadu, stwierdziła, że fakt, iż rakieta, która spadła na Polskę była ukraińska, a nie rosyjska, jest w pewnym sensie błogosławieństwem, ponieważ w przeciwnym razie musielibyśmy rozmawiać o ewentualnej zasadności uruchomienia artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego. Zdaniem oficer wywiadu, to oznaczałoby wkroczenie na drogę do potencjalnego konfliktu na linii Rosja – USA i NATO, co mogłoby skończyć się nuklearnym armagedonem. Rebekah Koffler wskazywała na konieczność deeskalacji konfliktu. 

– informuje Tomasz Winiarski. 

Z kolei, Brett Velicovich, były analityk wywiadu wojskowego USA, również na antenie telewizji Fox News, wezwał, by umieścić Rosję na liście państw terrorystycznych, argumentując to tym, że Rosja w swoich działaniach militarnych świadomie nie rozróżnia celów wojskowych od cywilnych. Rebekah Koffler wskazała, że w odpowiedzi na rosyjskie działania można rozważyć np. cyberataki wymierzone w Moskwę, ponieważ władze na Kremlu rozumieją tylko język siły. 

– dodał.

Emerytowany amerykański wojskowy, generał Robert Abrams, stwierdził na antenie telewizji "ABC", że to polski rząd ma w wypadku tego incydentu najwięcej racji, że inne kraje, w tym USA, muszą polegać na zdaniu i wiedzy Polski. Abrams zalecił, jak prawie wszystkie strony, politycy, dyplomaci i eksperci, aby pochodzić do tych informacji z zachowaniem zdrowego rozsądku, spokoju i racjonalnego myślenia. 

 – wskazuje nasz rozmówca.

Zdaniem Tomasza Winiarskiego, winę za tę tragedię ponosi strona rosyjska, która wywołała wojnę na Ukrainie i przeprowadza na jej terytorium zmasowane ostrzały rakietowe.

Rosji kończą się nowoczesne, precyzyjne rakiety, a te które pozostały muszą być w rezerwie do celów obrony strategicznej kraju. Dlatego Kreml w konflikcie ukraińskim będzie coraz częściej sięgał po przestarzałe i znacznie mniej precyzyjne rakiety. To wszystko w połączeniu ze spodziewaną kontynuacją ostrzału rakietowego celów na terytorium Ukrainy powoduje stałe zagrożenie rakietowe dla wschodnich terenów Polski znajdujących się bezpośrednio przy granicy z Ukrainą.

Odpowiedzią na te zagrożenia może być zwiększenie naszych zdolności obronnych poprzez utworzenie wysuniętego systemu tarczy antyrakietowej, która mogłaby strącać rosyjskie rakiety jeszcze na terytorium zachodniej Ukrainy. Kolejnym krokiem może być utworzenie na terenach Zachodniej Ukrainy strefy zakazu lotów, którą egzekwowałyby myśliwce natowskie ze szczególnym uwzględnieniem amerykańskich maszyn.

W kwestii zagrożenia rakietowego dla Polski należy wspomnieć o fatalnym błędzie popełnionym w 2009 roku przez administrację Baracka Obamy, który wycofał się z koncepcji budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Obecnie, dzięki zmianom w polityce USA, systemy Patriot zostały sprzedane Warszawie i to w najlepszej konfiguracji używanej przez wojska USA. Trwa wdrażanie tych systemów, jednak gdyby nie fatalna, prorosyjska decyzja Obamy, dzisiaj nasze zdolności obrony przed rosyjskimi rakietami byłyby zapewne zdecydowanie większe.

– kończy nasz rozmówca.  

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Pentagon #rozmowy #Duda #BIden #Przewodowo #eskplozje #wybuch #incydent #media #USA

Konrad Wysocki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo