Białoruś szykuje się do wojny? Ogłoszono przetarg na 180 tys. kart mobilizacyjnych

Wojskowa komenda uzupełnień obwodu brzeskiego na Białorusi nakazała wydruk 180 tysięcy kart mobilizacyjnych. Stosowny przetarg został ogłoszony na białoruskim portalu zamówień publicznych. Dokument wymienia również dziesiątki tysięcy innych dokumentów potrzebnych do przeprowadzenia mobilizacji w stanach nadzwyczajnych.

Wikimedia Commons/Homoatrox, CC BY-SA 3.0

Wcześniej Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że władze Białorusi ogłosiły przetarg na wykonanie 50 tys. kart mobilizacyjnych z terminem zamówienia 31 grudnia 2022 r.

Z kolei białoruski opozycjonista Anatol Labiedźka, powołując się na anonimowe źródła, powiedział, że władze potajemnie zmieniły ustawę państwową "O stanie wyjątkowym", która pozwoli białoruskiemu wojsku brać udział w działaniach wojennych poza granicami kraju. Według Labiedźki norma ta powinna wejść w życie 25 stycznia 2023 roku.

Pod koniec lutego część wojsk rosyjskich biorących udział w inwazji na terytorium Ukrainy zaatakowała ukraińskie miasta z terytorium Białorusi. Ponadto terytorium tego kraju jest wykorzystywane przez rosyjskie dowództwo wojskowe jako platforma do ataków rakietowych na Ukrainę. Jednocześnie armia białoruska nie bierze udziału w działaniach wojennych przeciwko Siłom Zbrojnym Ukrainy.

Co jakiś czas różne źródła donoszą, że Władimir Putin próbuje nakłonić Aleksandra Łukaszenkę do bezpośredniego udziału w wojnie. Ponadto w tej chwili na terytorium Białorusi gromadzą się wojska rosyjskie: według różnych szacunków mówimy od dziesięciu do piętnastu tysiącach rosyjskiego personelu wojskowego.

Ukraińskie władze twierdzą, że nie widzą jeszcze zagrożenia zarówno nową inwazją wojsk rosyjskich z terytorium Białorusi, jak i udziałem armii białoruskiej w wojnie, ale jednocześnie przystąpiły do ​​budowy płotu z drutem kolczastym na granicy z Białorusią.

 



Źródło: Niezalezna.pl, Radio Svoboda

 

wb
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo