Walka o niepodległość. Premier o podobieństwach między Polską a Ukrainą

Polska historia walki o niepodległość uderzająco przypomina walkę, jaką toczy dziś Ukraina z Rosją; gdy w lutym Rosja napadła na Ukrainę, nikt nie dawał tej drugiej szans na zwycięstwo, a jej los wydawał się przesądzony, jednak stało się inaczej - napisał premier Mateusz Morawiecki w artykule "Niepodległa Polska jako fundament bezpieczeństwa Zachodu", opublikowanym w kilku nigeryjskich mediach.

pixabay

"Losy Polski i Ukrainy dowodzą, że historia nie jest pułapką, z której nie można się wyrwać, i nawet najpotężniejsze mocarstwo musi liczyć się z siłą, jaką jest naród pragnący wolności. Nasze dzieje wiele razy zadały kłam wszystkim wyznawcom historycznego darwinizmu"

- podkreślił premier Morawiecki w tekście napisanym z okazji 104. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Artykuł został opublikowany w dziennikach "Punch" i "Sun Nigeria", na portalu News Chronicle i w piśmie "Acclaim Nigeria Magazine".

Szef polskiego rządu opisał w nim polską walkę o suwerenność, przypominając najważniejsze fakty z tej historii: "Losy Polski i Ukrainy dowodzą, że historia nie jest pułapką, z której nie można się wyrwać, i nawet najpotężniejsze mocarstwo musi liczyć się z siłą, jaką jest naród pragnący wolności. Nasze dzieje wiele razy zadały kłam wszystkim wyznawcom historycznego darwinizmu".

Jak podkreślił, mimo że historia upadku i odrodzenia Polski po 123 latach to elementarna wiedza dla każdego Polaka, jest ona dość mało znana poza granicami kraju. "A przecież mowa o zniszczeniu jednego z największych państw na kontynencie. Rzeczpospolita Obojga Narodów – bo tak nazywał się ów kraj – została zaatakowana i zlikwidowana przez swoich sąsiadów" - napisał premier Morawiecki.

Szef rządu zauważył, że pomimo odzyskania niepodległości w 1918 roku zakończenie I wojny światowej stanowiło dla Polski jedynie początek dalszych trudów.

"Młody kraj w ciągu następnych dwóch lat musiał zmierzyć się z zagrożeniem zarówno ze wschodu, jak i z zachodu. Na niepodległość Polski nie godziła się ani rewolucyjna Rosja, ani Niemcy. Już w 1920 r. Armia Czerwona stanęła u bram Warszawy. W tym samym czasie propaganda niemiecka pisała, że Polska jest tylko państwem tymczasowym. Los II Rzeczypospolitej wydawał się przesądzony. A jednak stało się inaczej. Armia Piłsudskiego odparła bolszewicką nawałę i uratowała nie tylko Polskę, ale i całą Europę"

- ocenił Morawiecki.

Właśnie w walce z propagandą skierowaną przeciwko prawu Polski do samostanowienia oraz w zagrożeniu pochodzącym ze Wschodu premier dopatruje się silnych podobieństw do obecnej ukraińskiej walki z Rosją. Morawiecki napisał ponadto, że Polska jest liderem wschodniej flanki NATO i chroni cały Sojusz. "Tak jak sto lat temu, tak i teraz Zachód może liczyć na Polskę" - zaznaczył.

Tekst ukazał się w ghańskim dzienniku z okazji obchodzonego 11 listopada Narodowego Święta Niepodległości w ramach najnowszej odsłony projektu "Opowiadamy Polskę światu", która powstała przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej i Polskiej Fundacji Narodowej, a także Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Polskiej Agencji Prasowej. Wszystkie teksty projektu opublikowane są na portalu www.WszystkoCoNajwazniejsze.pl.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo