604 na „liczniku”, a marszałek skarży dziennikarzy. Kolejna rozprawa w procesie Grodzki-Sakiewicz

"Licznik Grodzkiego" na Niezalezna.pl wskazuje już 604 dni, a tymczasem marszałek Senatu nie zamierza oczyścić się przed sądem ze wszelkich wątpliwości dotyczących afery korupcyjnej. W sądzie toczy się natomiast sprawa, jaką marszałek Senatu wytoczył Tomaszowi Sakiewiczowi. Przed nami jej kolejna odsłona.

Tomasz Grodzki ponownie spotka się w sądzie z Tomaszem Sakiewiczem
fot. Zbigniew Kaczmarek/Gazeta Polska

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wytoczył proces karny redaktorowi naczelnemu "Gazety Polskiej" Tomaszowi Sakiewiczowi po tym, jak "GP" pisała o szczegółach afery korupcyjnej w szczecińskim szpitalu, w którym Grodzki kiedyś pracował. Polityk Platformy Obywatelskiej oskarżył redaktora naczelnego z artykułów 212 i 216 Kodeksu karnego (pomówienie oraz zniewaga), które są obarczone karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami, a kolejna rozprawa odbędzie się już dziś, 15 listopada o godz. 10:15. 

Pod koniec 2019 roku media - w tym „Gazeta Polska” - zaczęły podawać informacje o tym, że Tomasz Grodzki - jako lekarz chirurg zawodowo związany ze Specjalistycznym Szpitalem im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie - kontaktował się w 2016 r. z prof. Agnieszką Popielą ws. wpłaty "na fundację". Po prof. Popieli zaczęli ujawniać się kolejni świadkowie w tej sprawie, co spowodowało, że prokuratura wszczęła śledztwo. W sprawie przesłuchano setki świadków. Zdołano ustalić zdarzenia korupcyjne, z których część nie uległa przedawnieniu.

Śledztwo dotyczące afery korupcyjnej w Szczecinie pozwoliło postawić zarzuty kilku lekarzom. Prokuratura chciała to zrobić także w przypadku Tomasza Grodzkiego, ale ten chowa się za immunitetem. "Licznik Grodzkiego" na portalu Niezalezna.pl wskazuje już 604 dni.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Tomasz Sakiewicz #Tomasz Grodzki

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo