ABSURD! Skatowany mężczyzna, który upomniał się o pensję, musi zapłacić za leczenie

23-letni Dominik, który na początku września został skatowany przez pracodawcę, kiedy upomniał się o zaległą pensję, będzie musiał zapłacić nawet kilkanaście tysięcy złotych za leczenie.

Filip Blazejowski/Gazeta Polska
23-letni Dominik, który na początku września został skatowany przez pracodawcę, kiedy upomniał się o zaległą pensję, będzie musiał zapłacić nawet kilkanaście tysięcy złotych za leczenie. Mężczyzna pracował „na czarno” i choć faktura za leczenie nie została jeszcze wystawiona, zgodnie z procedurami NFZ mężczyzna będzie musiał zapłacić za leczenie.

Jak przypomina portal tvn24.pl, na początku września z przydrożnego lasu w okolicach Grójca wyszedł zakrwawiony mężczyzna. Miał odcięte cztery palce u ręki, podcięte gardło i liczne rany kłute. Jak się potem okazało, 23-letni Dominik padł ofiarą swego pracodawcy. Domagał się od niego zaległej wypłaty w wysokości… 1400 złotych. Za to został brutalnie pobity i zraniony.

- My nie jesteśmy w stanie tego zapłacić, nie mamy takiej kwoty - mówi wprost matka Dominika i apeluje o pomoc. - Może ktoś nam pomoże. Może się uda, że przynajmniej część tych palców będzie miał sprawnych - ma nadzieję. Do zaległych kosztów leczenia dochodzą jeszcze koszty rehabilitacji.

Rodzina otrzymała już 5 tys. złotych od darczyńcy, może również liczyć na pomoc rehabilitanta, który będzie pomagał Dominikowi za darmo.
 

 

Źródło: TVN24,niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo