Odszedł błyskotliwy naukowiec i odważny prawnik. Pożegnano prof. Władysława Mąciora

W Krakowie na cmentarzu w Batowicach pożegnano dziś prof. Władysława Mąciora - wybitnego karnistę, przez niemal półwiecze pracy dydaktycznej kształtującego wielu adeptów prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W ceremonii pogrzebowej uczestniczył m.in. Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. Salwę honorową oddała Kompania Reprezentacyjna Służby Więziennej. Umarł w wieku 92 lat.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com/goszka

Prof. Władysław Mącior był autorytetem, drogowskazem dla tych, którzy z surowością traktują przestępców, a bronią praw ofiar. Toczył w tej sprawie odważne spory z częścią środowiska prawniczego.

Należał do zwolenników surowego i skutecznego karania przestępców. Uważał, że kara jako dolegliwość powinna być sprawiedliwą odpłatą za wyrządzone zło, czyli za popełnione przestępstwo. Od tej zasady możliwe są wyjątki na rzecz prewencji indywidualnej, ale tylko w przypadku przestępców nieletnich i młodocianych.

Dlatego prof. Władysław Mącior był zdecydowanym krytykiem kodeksu karnego z 1997 roku. Uważał, że sankcje karne w nim zawarte są zbyt łagodne, zwłaszcza za przestępstwa popełnione przy użyciu przemocy wobec ofiary. Uważał, że kodeks ten oparto na ideologii liberalizmu w prawie karnym, naiwnej wierze w resocjalizację każdego przestępcy oraz zbyt dużej trosce o przestępców, a nie – o ich ofiary.

To przekonanie, oparte na głębokiej wiedzy naukowej, starał się niezłomnie przekuć w nowe prawo karne. Był doradcą ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, a w 2000 r. stanął na czele zespołu ds. nowelizacji prawa karnego. Był też ekspertem nadzwyczajnej komisji, pracującej w Sejmie nad reformą kodeksu karnego.

Doradzał też Zbigniewowi Ziobro, gdy ten po raz pierwszy sprawował funkcję ministra sprawiedliwości. W latach 2005-2007 był wiceprzewodniczącym Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości.

Wtedy jeszcze reformy nie udało się wprowadzić, ale wizja prawa karnego prof. Władysława Mąciora znalazła w końcu urzeczywistnienie. Gruntowna nowelizacja kodeksu karnego, przygotowana przez resort Zbigniewa Ziobro, nad którą toczą się obecnie prace parlamentarne, wychodzi właśnie z założenia – zgodnego z filozofią prof. Mąciora – że w walce z przestępczością ważna jest surowość kary, a nie tylko jej nieuchronność.

Poglądy prawne i dorobek naukowy prof. Mąciora ugruntowane były jego wielkim doświadczeniem, zdobytym także na forum międzynarodowym.

Należał do wychowanków prof. Władysława Woltera  - jednego z największych znawców prawa karnego materialnego w Polsce, aresztowanego przez Niemców w ramach Sonderaktion Krakau, więźnia Sachsenhausen, pierwszego powojennego dziekana Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Prof. Mącior był członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego, stypendystą Instytutu Maxa Plancka we Fryburgu oraz Uniwersytetu w Getyndze.

Z powodu poglądów politycznych, których nie bał się ujawniać także na wykładach, zaliczał się w PRL do antykomunistycznej opozycji. Był delegatem na I Krajowy Zjazd NSZZ „Solidarność”, uczestniczył także w pracach Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności.

Za swe osiągnięcia zawodowe i społeczne został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Prof. Władysław Mącior, związany przez dziesięciolecia z Katedrą Prawa Karnego UJ, to autor wielu opracowań naukowych dotyczących odpowiedzialności karnej. Umarł w wieku 92 lat.

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Władysław Mącior #Polska

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo